W dniach 6-8 września na strzelnicy Studnica, położonej na Poligonie Drawskim, odbyły się międzynarodowe zawody długodystansowe Long Range Euro Cup w strzelectwie tarczowym. To była już czwarta, najliczniejsza edycja tych zawodów. W tym roku poza czołówką polskich strzelców długodystansowych przyjechali zawodnicy z Czech, Niemiec, Litwy, Holandii a także z dalekiej Hiszpanii.

Rywalizacja odbywała się w kilku klasach sprzętowych w trójboju tarczowym na 300, 600 i 800 metrów, a także w konkurencji dodatkowej, czyli dystansie 1060 metrów.
Ponadto swoje konkurencje mieli „historycy”, których rywalizacja odbywała się w dwóch klasach, tzn. open i standard na dystansach 100 i 300 metrów.

Jak zwykle w tego typu zawodach pierwszy dzień (piątek) był dniem treningowym, w czasie którego strzelano według harmonogramu z dnia zawodów. Dzięki temu strzelcy mogli sprawdzić swoje karabiny na dystansach na których następnego dnia mieli rywalizować zarówno z innymi zawodnikami jak i z rządzącym na strzelnicy wiatrem.

Następnego dnia, czyli w sobotę rozpoczęły się właściwe zawody. Po krótkiej ceremonii otwarcia i wyjaśnienia przez sędziów zasad bezpieczeństwa rywalizację rozpoczęli zawodnicy klasy semi auto w konkurencji trójbój 300, 600 i 800 metrów.
W tej konkurencji trzeba oddać po 10 strzałów do tarcz na trzech wymienionych wyżej dystansach w ciągu 15 minut.

Kolejne dwie klasy sprzętowe, czyli sniper i sniper open rywalizowały na podobnych zasadach jak klasa semi auto, z tym, że czas konkurencji był wydłużony do 25 minut.
Następne klasy sprzętowe, tzn. open, FTR i magnum różnią się tym, iż przed serią ocenianą strzela się na każdym dystansie trzy strzały próbne, które są następnie zaklejane przez sędziów tarczowych kolorowymi naklejkami (łatwo je później zauważyć w lunetach celowniczych). Później zawodnicy mają minutę na skorygowanie nastaw swoich lunet i kolejne 7 minut na oddanie 10-ciu strzałów w serii ocenianej.

W czasie piątkowego treningu rano temperatura wynosiła 12-13 stopnia C dochodząc w ciągu dnia do 20 stopni C. Porywisty wiatr wiał głównie z godziny 4-5.
W sobotę podczas zawodów temperatura była niższa, wiatr dużo słabszy i bardziej od czoła. Dzięki temu wyniki sobotnich konkurencji są bardzo wysokie, mocno odbiegające się od typowych rezultatów zawodów rozgrywanych na poligonach, a bardziej przypominające te ze Skarżyska.

Niestety pod koniec sobotniej rywalizacji przeszkadzająca wszystkim mżawka zamieniła się w ulewę, mocno dając się we znaki zawodnikom z ostatniej konkurencji, czyli magnum.
W niedzielę dość sprawnie rozegrano konkurencję 1000+, a dokładniej 1060 metrów. Dokładny dystans był podany przez organizatorów i zależał od numeru stanowiska (różnica wynosiła maksymalnie 5 metrów). Rywalizacja odbywała się w takich samych klasach sprzętowych jak podczas sobotnich zawodów.

Następnie odbyła się ceremonia rozdania nagród – dla najlepszych w trójboju przewidziano jak zwykle pamiątkowe pociski. Ostatnim punktem programu była teletombola. Tym razem z ciekawszych nagród warto wymienić Labradar ufundowany przez RWS Cetus, a także dalmierz Leica 2700B przekazany przez Huberus Pro Hunting. Nowego właściciela znalazła także luneta celownicza 5-30×56.

Andrzej Piątak

fot. longrangeeurocup.pl

Relacja Andrzeja na FB

Wyniki zawodów

Wyniki klas historycznych

Film zrealizowany przez Kolegów z Niemiec

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here