Podczas otwarcia strzelnicy sportowej w Bogutach-Piankach prezydent Karol Nawrocki zaproponował rozpoczęcie publicznej debaty o dostępie Polaków do broni. Zwrócił uwagę, że Polska pozostaje pod tym względem na końcu europejskich zestawień, a pozwolenie na broń posiada około jednego procenta obywateli.
To stwierdzenie jest bliskie prawdy, ale wymaga doprecyzowania. Statystyki dotyczące pozwoleń na broń nie są bowiem tak jednoznaczne, jak mogłoby się wydawać.
Jeden procent Polaków posiada broń?
Jak opisywaliśmy w artykule „Milion sztuk broni. Polacy dobiją do tej granicy w 2025 roku!”
MILION SZTUK BRONI. POLACY DOBIJĄ DO TEJ GRANICY W 2025 ROKU!
na koniec 2024 roku w Polsce obowiązywało 367 411 decyzji administracyjnych o wydaniu pozwolenia na broń. Jednocześnie zarejestrowanych było 930 121 egzemplarzy broni palnej.
Nie oznacza to jednak, że dokładnie 367 411 osób posiadało broń. Jeden obywatel może mieć kilka pozwoleń wydanych w różnych celach, na przykład sportowym, kolekcjonerskim i łowieckim. Liczba decyzji administracyjnych jest więc wyższa od rzeczywistej liczby osób posiadających przynajmniej jedno pozwolenie.
Z tego powodu nie da się na podstawie samej liczby decyzji wyliczyć dokładnego odsetka uzbrojonych Polaków. Można jednak przyjąć, że stwierdzenie prezydenta o około jednym procencie społeczeństwa prawidłowo pokazuje skalę zjawiska. W rzeczywistości odsetek osób posiadających pozwolenie może być nawet nieco niższy niż jeden procent.
Nie należy przy tym mylić liczby posiadaczy pozwoleń z liczbą egzemplarzy broni. Prawie milion zarejestrowanych sztuk nie oznacza miliona uzbrojonych obywateli. Wielu sportowców, kolekcjonerów i myśliwych posiada po kilka albo kilkanaście egzemplarzy.
Polacy kupują coraz więcej broni
Chociaż posiadacze broni nadal stanowią niewielką część społeczeństwa, polski rynek rozwija się bardzo dynamicznie. W 2021 roku zarejestrowanych było 658 379 egzemplarzy broni, w 2022 roku – 760 218, w 2023 roku – 843 755, natomiast na koniec 2024 roku już 930 121.
Oznacza to, że w ciągu zaledwie trzech lat Polacy kupili ponad 270 tysięcy kolejnych egzemplarzy broni. Szczegółowo opisywaliśmy ten proces w materiale „„W trzy lata Polacy kupili 270 tys. sztuk broni”
Rosnąca liczba egzemplarzy nie zmienia jednak zasadniczego obrazu. Broń w Polsce nadal posiada stosunkowo niewielka grupa obywateli. Jednocześnie są to zazwyczaj osoby aktywnie związane ze sportem strzeleckim, kolekcjonerstwem albo łowiectwem.
Czy w Polsce trudno uzyskać pozwolenie na broń?
Odpowiedź zależy od tego, o jakim rodzaju pozwolenia mówimy.
Pozwolenie na broń do ochrony osobistej nadal jest trudne do uzyskania. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku pozwolenia sportowego i kolekcjonerskiego. W artykule „„Jak uzyskać pozwolenie na broń w Polsce? Bardzo łatwo!”
wskazywaliśmy, że droga do pozwolenia sportowego jest obecnie czytelna i przewidywalna.
Kandydat musi zapisać się do klubu, zdobyć patent strzelecki i licencję zawodniczą, przejść badania lekarskie oraz psychologiczne, a następnie złożyć dokumenty w odpowiednim Wydziale Postępowań Administracyjnych Policji. Wymaga to czasu, pieniędzy i nauki, ale dla zdrowej, niekaranej i odpowiedzialnej osoby nie stanowi bariery niemożliwej do pokonania.
Podobnie wygląda droga kolekcjonerska. Jak wyjaśnialiśmy w artykule „„Pozwolenie kolekcjonerskie na broń”
kandydat musi należeć do stowarzyszenia kolekcjonerskiego, przejść badania, złożyć wniosek do WPA oraz zdać egzamin teoretyczny i praktyczny. Procedura jest formalnie prosta, choć sam egzamin policyjny może być trudniejszy i mniej przewidywalny niż droga sportowa.
Dostęp do broni w Polsce jest zatem reglamentowany, ale nie jest całkowicie zablokowany. Państwo wymaga wykazania konkretnego celu, odpowiedniego stanu zdrowia, niekaralności, znajomości prawa oraz umiejętności bezpiecznego posługiwania się bronią.
Podstawowe warunki opisaliśmy również w materiale „Posiadanie broni w Polsce. Poradnik dla osób, które chcą mieć broń w domu”
Podstawowe informacje, posiadanie broni w Polsce. Poradnik dla osób, które chcą mieć broń w domu
Problemem nie jest wyłącznie ustawa
Niewielka liczba posiadaczy broni nie wynika jedynie z przepisów. Znaczenie mają również koszty, czas potrzebny na przejście procedury, dostępność klubów i strzelnic, a także wieloletnie społeczne przekonanie, że broń jest zarezerwowana wyłącznie dla wojska, policji i wybranych grup zawodowych.
Dlatego tak ważne są inwestycje takie jak „strzelnica otwarta w Bogutach-Piankach”
Prezydent RP Karol Nawrocki otworzył strzelnicę w Bogutach – Piankach
Obiekt umożliwia prowadzenie strzelań na dystansach od 7 do 100 metrów i ma służyć mieszkańcom, klubom strzeleckim, młodzieży, organizacjom proobronnym oraz służbom.
Bez bezpiecznych i dostępnych strzelnic nawet najlepsze przepisy nie zbudują powszechnej kultury odpowiedzialnego posługiwania się bronią.
Opinia PortalStrzelecki.pl
Debata zaproponowana przez prezydenta Karola Nawrockiego jest potrzebna. Nie powinna jednak sprowadzać się wyłącznie do pytania, czy Polacy mają otrzymywać broń łatwiej. Ważniejsze jest pytanie, jak stworzyć system, który będzie jednocześnie dostępny, przejrzysty, bezpieczny i nastawiony na rzeczywiste szkolenie obywateli.
PortalStrzelecki.pl od dawna stoi na stanowisku, że dla zdrowej, niekaranej i odpowiedzialnej osoby uzyskanie pozwolenia sportowego lub kolekcjonerskiego jest możliwe. Nie jest prawdą, że w Polsce legalny dostęp do broni praktycznie nie istnieje. Prawdą jest natomiast, że system pozostaje nadmiernie sformalizowany, rozproszony i często niezrozumiały dla osoby, która dopiero zaczyna interesować się strzelectwem.
Nie potrzebujemy rozdawania broni bez kontroli. Potrzebujemy większej liczby strzelnic, przejrzystych procedur, jednakowej praktyki WPA, rozsądnych kosztów, edukacji i powszechnego szkolenia.
Broń sama w sobie nie daje bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo daje odpowiedzialny i wyszkolony człowiek. Właśnie ten fragment wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego uważamy za najważniejszy.
Stwierdzenie, że około jeden procent Polaków ma dostęp do własnej broni, dobrze pokazuje skalę problemu. Polska nie jest krajem całkowicie zamkniętym na cywilne posiadanie broni, ale zdecydowanie nie zbudowała jeszcze powszechnej kultury strzeleckiej.
Jeżeli propozycja prezydenta rozpocznie poważną rozmowę o szkoleniu, odpowiedzialności, infrastrukturze i usuwaniu niepotrzebnych barier administracyjnych, będzie to debata, której od dawna potrzebujemy.
Fot. Marek Borawski KPRP, źródło: prezydent.pl, pobrano 26.09.2026 r.
Jak oceniasz ten artykuł?
Ładowanie reakcji…
NEWSLETTER
Najważniejsze teksty PortalStrzelecki.pl prosto na Twoją skrzynkę. Zapisz się i bądź na bieżąco. Bez spamu i lania wody same konkrety z naszego podwórka. Czytaj przy kawie, bo na strzelnicy szkoda czasu na telefon.
Zapisz się do naszego newslettera
Dane wykorzystujemy do obsługi newslettera. Po zapisie otrzymasz link potwierdzający. W każdej wiadomości możesz zrezygnować. Szczegóły: polityka prywatności.

