To bardzo częste pytanie, z którym można się spotkać na social mediach. Nawet krążą po Intrenecie „check listy” sprzętu jaki, rzekomo, trzeba ze sobą taszczyć.

Z tym pytaniem zwróciliśmy się do organizatorów. Jak się przygotować, jaki sprzęt zabrać. W jakiej ilości. Odpowiedź znajdziecie poniżej:

LRM: „Generalnie jesteśmy zwolennikami minimalizmu i prostych rozwiązań, zgodnie z zasadą Less is More. Karabin i naboje, to oczywista kwestia. Jeden karabin i kilkaset naboi. Tu ciężko doradzić ile kulek ze sobą zabrać. Każdy indywidualnie powinien umieć ocenić jak strzela, a przede wszystkim jak trafia. Średnia ilość strzałów oddawanych na poprzednich edycjach waha się w około 140 strzałów na zawodnika. 

Z rzeczy, które trzeba jeszcze ze sobą posiadać, to oczywiście pastorał myśliwski/ tripod/kij od mopa itp. Pozostawiamy dowolność. Ma to być forma pastorału, umożliwiająca oparcie broni i oddanie strzału, jeżeli w pobliżu nie mamy o co oprzeć karabinu. Ochronniki oczu i słuchu. Dodatkowo flaga bezpieczeństwa. Można też zastosować patencik w postaci kawałka gumy, która zawinięta w pętlę okalającą rączkę zamka i kolbę, trzyma zamek w tylnym położeniu, co jest zgodne z regulaminem zawodów. W tym roku w związku ze stanem pandemii Covid-19 dodatkowo maseczka/bufka/szalik/worek od cebuli lub jakakolwiek inna część garderoby zakrywająca usta i nos.

Teraz najciekawsze. Ubranie 😊 tu jest dowolność. Co ciekawe, od pierwszej edycji staramy się promować, sportowy charakter zawodów. Nie ma konieczności używania kamuflażu i zakładania na siebie mundurów. Jednak przywiązanie do sznytu wojskowego, jest u nas w kraju silne. Naszym jednak zdaniem, najlepiej ubrać się w lekkie ubrania trekkingowe, sportowe. Ciężkie buty wojskowe, zmienić na lekkie, przewiewne i szybkoschnące obuwie. Niemniej jednak, tu jest dowolność i każdy może chodzić ubrany jak chce. Np. w różowej spódnicy baletnicy, jak miało to miejsce rok temu 😊

Pozostałe graty ? Plecak i woda, jakieś 3 litry na dzień. Notes + ołówek. Parasolka, bo czasami pada. Przydadzą się też poduszki strzeleckie, jednak te lekkie, tak aby można było podeprzeć łokieć, podczas wymuszonej postawy.

Wszystkie pozostałe gadżety typu kestrele, lasery, lornetki, latarki, gpsy itp., to tylko zbędny ciężar do noszenia. Na zawodach wszyscy je mają. Podobnie jak na wyjazdach turystycznych wszyscy mają pastę do zębów 😉 Środowisko strzelców długodystansowych, to świetni i pomocni ludzie, jak człowiek się zapyta, to na pewno otrzyma pełną i prawdziwą informację. Po za tym na opisie każdego toru, jest podana odległość do celu w przybliżeniu +/- 2 m

Najważniejsze jednak, aby zawodnicy zabrali ze sobą chęć sportowej rywalizacji i dobry humor.”

PS: Jeszcze podpytam, może uda się uzyskać informację na temat torów strzeleckich ?

LRM: „Nie”

PS: Ok, nie odpuszczam, może jakiś zarys ? koncept?

„Hmm, zarys koncept. Strzelania na dalekim dystansie w strzelectwie praktycznym 😊 No dobrze, ale żeby lekko rozwiać „Fog of War”. Tradycyjnie mamy przygotowany tor niespodziankę. Tego jeszcze nie było. W ogóle, na żadnych zawodach u nas w kraju. Ciekawi nas jak zostanie to przyjęte. 

Do tego wydłużyliśmy dystanse, teraz głównie to 500 + Standardowo dystanse niepełne czyli np. 727 m. Jeżeli chodzi o konkurencje, to jak ktoś śledzi na bieżąco nasze zawody, to jest w stanie zaobserwować, że część torów się powtarza. Tak będzie i tym razem. Na pewno będzie Cold Bore Shot na niepełnym dystansie, to już taka tradycja, tak samo jak tor Long Range Mykita, z celami ustawionymi maksymalnie daleko, ponad 1000 m.

Dodatkowo dorzuciliśmy tor, coś podobnego do kiedyś rozgrywanego toru Snooker. Zawodnicy mieli z nim dużo problemów. Dlatego dorzuciliśmy do niego jeszcze kilka elementów. Jest ciekawiej i oczywiście trudniej. Natomiast jest to wszystko wykonalne.

PS: Tak snooker, do dzisiaj pamiętam sekwencję kolorów. Czerwony, zielony, biały, niebieski i czarny. Dystanse też, ale nie będę zdradzał.

LRM: Sami sprawdzamy przygotowane tory. Jeżeli nie jesteśmy w stanie ostrzelać celów zgodnie z opisem, to tak długo zmieniamy koncepcję toru, aż staje się on dla nas wykonalny. Jak my jesteśmy w stanie wykonać, to inni zawodnicy też.

Więcej zawodnicy dowiedzą się 8 sierpnia na odprawie. Pozostałe osoby, z relacji po zawodach.”

PS: Dzięki za wywiad!

Leave a Reply