czwartek, 22 lutego, 2024

Sukcesy w zawodach STIT 2019

Share

Od 10 do 12  października trwaly się zawody STIT 2019. Organizatorem zawodów od kilku lat jest NSA Narodna Strelecka Asociacia ze Słowacji. Teren, na którym są rozgrywane zawody to Poligon Artyleryjski w Zahorie. W tym roku przyjechali zawodnicy z Polski, Słowacji, Czech, Słowenii, Rumunii i Szkocji.

Ze względu na wypadki losowe w ostatniej chwili stworzyliśmy z Ivo team mieszany, jako Polsko-Czeska ekipa dobrze się uzupełnialiśmy co zaowocowało trzecim miejscem w zawodach. Pierwsze miejsce, bezapelacyjnie przypadło Tomkowi i Joannie. Na drugim miejscu uplasowali się nasi przyjaciele ze Słowenii Primoz i Leon.

Zawody

W czwartek po zakwaterowaniu rozpoczęliśmy trening na jednej ze strzelnic (DPS). Trening odbył się osi 300 m. Organizatorzy zapewnili tarcze i bardzo dobre warunki do zerowania karabinu. Potem udaliśmy się na kolację a następnie na odprawę przed czwartkowym nocnym strzelaniem.

Pierwszy blok nocnych strzelań odbył się na dystansach od 350 m do 700 m. Było to strzelanie do celów papierowych oświetlanych w różny sposób, np. flarami.

DPS

W piątek rano, po śniadaniu i oficjalnym otwarciu zawodów udaliśmy się ponownie na strzelnicę DPS gdzie rozpoczęliśmy od zimnego strzału na 600 m. Następnie rozpoczął się blok konkurencji gdzie oddawaliśmy strzały do bardzo małych celów papierowych. Pole punktowe to około 4 cm a odległości od 520 m do 50 m. Cele były okazywanie zawodnikom bezpośrednio przed oddaniem strzałów. Postawy głównie leżące ale strzelaliśmy też z postawy klęczącej i stojącej.

DPS

Po obiedzie pojechaliśmy na znaną nam już dobrze strzelnicę DPS gdzie odbyły się kolejne konkurencje na dystansie 700 m. Celem były 3 gongi o różnych wymiarach. Zawodnik miał do dyspozycji 3 naboje. Ostatni gong miał wymiar 20×20 cm.

 

700 m

Kolejne konkurencje to np. tor Butterfly gdzie na pięciu dystansach były ustawione małe cele w postaci metalowych kolorowych popperów. Przyszedł też czas na bardzo widowiskową konkurencję “TNT”, która polegała na odstrzeleniu lontu przez każdego z zawodników. Pocisk musi odciąć palący się lont. Jeśli się to nie uda to mamy widowiskowy wybuch. Tą konkurencję prawidłowo wykonało tylko trzy teamy. Kolejny stage polegał na rozbiciu dwóch jajek z odległości 200 m poprzez strzał synchroniczny. Widok w lunecie jest nie zapomniany.

TNT

Na strzelnicy pistoletowej oddaliśmy też kilkadziesiąt strzałów do papierowych tarcz. Lewa, prawa i oburącz. Dystans 25 m. Tu właś iwie nie ma nic skomplikowanego ale można było zyskać lub stracić sporo punktów.

Po południu przejechaliśmy na długą oś strzelecką gdzie z przyczepy za jadącym samochodem ostrzeliwaliśmy metalowy gong. Była to bardzo wymagająca konkurencja, największa liczba trafień to jedynie dwa, udało się to tylko kilku zespołom. Należało mieć sposób na odpowiednie ustabilizowanie i amortyzację karabinu a także trzeba było w przemyślany sposób zrealizować strzelanie z poruszającego się pojazdu.

Zahorie

Kolejna konkurencja to ostrzelanie z bunkra trzech gongów umieszczonych na znanych odległościach 600, 700, 800 m. Postawa była trudna, wąskie okno umieszczone było dosyć wysoko. Drugi zawodnik strzelał ze schodów i mógł oprzeć broń na bipodzie na dachu bunkra. Ci zawodnicy zdecydowanie częściej trafiali.

Zahorie

Po kolacji znowu strzelanie! Pojechaliśmy w okolice bunkra zwanego “Piramidą” mieliśmy tam trzy podświetlone cele na różnych ciekawych dystansach. 390, 520, 590 m. Należało oddać trzy strzały do każdego gongu. Wraz z dobiegnięciem i zainstalowaniem się na stanowisku mieliśmy na to 120 s. Nie wiało więc był max.

Do hotelu dotarliśmy około 22.00. Krótki sen i już 3.00 AM musieliśmy szykować się do stalkingu. Na stanowisko mieliśmy około 4 km w linii prostej. Dojście tam jednak nie było proste. Na drogach były patrole mobilne. W lesie były nieoświetlone posterunki. Nam się udało doszliśmy na stanowisko 20 minut przed czasem. Konkurencja strzelecka była dosyć skomplikowana. Jeśli dodamy do tego zestaw sygnałów świetlnych, które zapewniały wszystkim bezpieczeństwo to bez przejrzystych notatek nie dalibyśmy rady. Na miejscu wyczekiwania zespoły musiały być maksymalnie skupione. Sekwencję strzelań (2 min) rozpoczynało pokazanie z bunkra sylwetki z literą teamu. Była ona widoczna przez 10 s. Należało do niej oddać dwa strzały na team. Dystans 500 m. Następnie przechodziliśmy na gongi. Ale żeby nie było za łatwo Ivo wymyślił ekstra ćwiczenie. Nie widzieliśmy gongów tylko kolorowe lighsticki. Do poszczególnych kolorów były przypisane odległości i namiary na gong. Na przykład zielony kolor to 800 m i gong 85 cm w lewo. Były 3 cele, Nad ranem zaczęło trochę wiać co skomplikowało znacznie robotę.

Kolejna odsłona stalkingu odbywała się już przy świetle dziennym. Musieliśmy przemieścić się na kolejną oś o długości około 1000 m. Tam organizatorzy przygotowali kolejną próbę. Zadanie polegało na odstrzeleniu balonów, które były przyporządkowane do poszczególnych teamów. Balon na wietrze wyprawia różne cyrki więc cieszymy się, że się udało za pierwszym razem. Zresztą i tak nie można było poprawiać 🙂

Stalking

Całe zawody oceniam na piątkę (w pięciostopniowej skali). Ciekawe konkurencje, dużo strzelania, dobre warunki do odpoczynku i regeneracji. Podczas treningu i zawodów wystrzeliłem w sumie około 150 szt ammo.

To już trzecie zawody z lunetą Delta Optical StrykerHD. Luneta świetnie spisała się zarówno o poranku przy strzelaniu pod słońce jak i po zmroku. Podświetlenie działało bardzo dobrze.

dav

Wyżywieniu chciałbym poświęcić osobny akapit. Na tych zawodach zawsze jest na wysokim poziomie. Obfite i smaczne śniadania. Olbrzymie porcje obiadowe złożone z dwóch dań i deseru. Kolacja to knedle z pieczonym karczkiem polane pysznym sosem. Do tego pyszne kompoty. Wielkie podziękowania dla Pań Kucharek ze stołówki szkolnej w Zahorie.

Aspekt ekonomiczny zawodów też jest ważny. Wpisowe obejmowało zakwaterowanie, wyżywienie i udział w zawodach. Pojechaliśmy na gotowe. Nie musieliśmy szukać noclegów i jeść MRE. To, że wszyscy byli zakwaterowani w jednym miejscu ma oczywiście dobre strony. Pozwala nawiązać nowe znajomości a także podtrzymać stare 😉

To wszystko wystarczy żeby wpisać już dzisiaj STIT 2020 do kalendarza na następny rok.

dt

 

Darek Topyła
Darek Topyłahttps://portalstrzelecki.pl
Redaktor naczelny Portalu Strzeleckiego. Pomysłodawca i założyciel serwisu internetowego portalstrzelecki.pl, strzelec sportowy, dalekodystansowy, myśliwy. Instruktor strzelectwa sportowego i bojowego, sędzia PZSS kl. III. Sędzia i instruktor strzelectwa myśliwskiego. Autor rozwiązań informatycznych dla organizatorów zawodów strzeleckich. Pomysłodawca aplikacji webowej shooterstats.pl.

Przeczytaj także

Reklama

News