Lorenzo Bambini, wicemistrz Extreme Shot Italia 2026, w rozmowie z PortalStrzelecki.pl podkreślił, że finałowe zmagania odbywały się w wyjątkowo trudnych warunkach atmosferycznych. Największym wyzwaniem był silny, niestabilny wiatr, który wielokrotnie zmieniał kierunek i prędkość.
Warunki pogodowe podczas finału:
• Temperatura powietrza: 19–21°C
• Ciśnienie atmosferyczne: 970 hPa
• Prędkość wiatru: początkowo 3–4 m/s, następnie ponad 7–7,5 m/s
• Kierunek wiatru: zmienny, uzależniony od ukształtowania terenu i przepływu powietrza przez doliny.
Jak relacjonował Bambini, wiatr początkowo kanalizował się w dolinie i wiał od tyłu względem stanowisk strzeleckich, mniej więcej z kierunku godziny 5–6. Następnie zmieniał kierunek, przechodząc w okolice godziny 7–7:30.
Największym problemem nie była jednak sama siła wiatru, lecz jego całkowita nieprzewidywalność. Prędkość zmieniała się od 3–4 m/s do ponad 7 m/s, a kierunek potrafił zmieniać się w trakcie oddawania strzału.
Na ekstremalnych dystansach, kiedy pocisk wytraca już znaczną część prędkości, takie warunki mają ogromny wpływ na jego tor lotu. Strzelcy musieli uwzględniać nie tylko znoszenie poziome, ale również zmiany punktu trafienia w pionie, wynikające z oddziaływania wiatru i lokalnych prądów powietrznych.
„To była rosyjska ruletka” – tak Lorenzo Bambini podsumował finałowe warunki, podkreślając skalę trudności, z jakimi musieli mierzyć się zawodnicy.
W takich okolicznościach samo prawidłowe wyliczenie poprawki balistycznej nie gwarantowało trafienia. Równie ważne były obserwacja terenu, umiejętność odczytywania wiatru oraz wybór właściwego momentu na oddanie strzału.
Źródło: rozmowa PortalStrzelecki.pl z Lorenzo Bambinim podczas finału Extreme Shot Italia 2026. Parametry temperatury i ciśnienia pochodzą z danych przekazanych przez redakcję, a opis wiatru z wypowiedzi zawodnika.
Jak oceniasz ten artykuł?
Ładowanie reakcji…
NEWSLETTER
Najważniejsze teksty PortalStrzelecki.pl prosto na Twoją skrzynkę. Zapisz się i bądź na bieżąco. Bez spamu i lania wody same konkrety z naszego podwórka. Czytaj przy kawie, bo na strzelnicy szkoda czasu na telefon.
Zapisz się do naszego newslettera
Dane wykorzystujemy do obsługi newslettera. Po zapisie otrzymasz link potwierdzający. W każdej wiadomości możesz zrezygnować. Szczegóły: polityka prywatności.

