środa, 28 stycznia, 2026

CheyTac prosto z Tennessee, to znaczy z Mirkowa

Share

CheyTac – nazwa, legenda i jakość wykonania

CheyTac to nazwa-legenda, która z czasem stała się synonimem jakości. Jak wiele amerykańskich firm zbrojeniowych, marka zmieniała właścicieli; obecnie jest częścią Campbell Arms Manufacturing. Poza swoimi sztandarowymi konstrukcjami firma produkuje również karabiny AR15 oraz AR10.

W Polsce, dzięki E-militaria z podwrocławskiego Mirkowa, pojawiła się pełna paleta karabinów AR produkowanych przez CheyTac w Tennessee. Firma oferuje dwa warianty AR15: tańszy model w całości produkowany przez CheyTac oraz wersję upgraded FTIM.

CheyTac CT15 FTIM – konfiguracja i komponenty

Co wyróżnia wersję CT15? Poza standardowo bardzo dobrym spasowaniem elementów na uwagę zasługują: spust Timney, lufa Shaw Custom Barrels, dźwignia przeładowania Raptor oraz kolba i rękojeść B5 Systems. Mój egzemplarz dodatkowo wyposażony jest w regulowany blok gazowy.

AR15 .223 Remington na dystansie – punkt wyjścia

Od lat strzelam długie dystanse. Ostatnio coraz więcej czytałem o efektach strzelania nieco dalej niż klasyczny mid-range z kalibru .223 Remington. Sukcesy Błażeja Domańskiego robiły wrażenie. Jako użytkownik 16-calowego Staga początkowo myślałem o zakupie Varmintera, ale modele te praktycznie zniknęły z rynku. Potem brałem pod uwagę RRA. Problemem była jednak długość lufy – mając 16 cali, trochę szkoda było przesiadać się na 18, a świetny RRA z lufą 24-calową, mimo wszystko, wydawał mi się za długi.

Wybór CheyTac AR15 z lufą 20 cali

Po rozmowach z Tomkiem i Andrzejem z E-militaria zdecydowałem się na jednego z pierwszych CheyTaców z 20-calową lufą. Powód był prosty: po bezpośrednim porównaniu RRA i CheyTaca ten drugi bardziej przypadł mi do gustu zarówno wizualnie, jak i manualnie.

Chciałem korzystać z broni „prosto z pudełka”, bez przeróbek i grzebania, choć pomysł składaka również chodził mi po głowie. Ponieważ strzelam z optyką Delta Javelin, konieczna była jedynie wymiana kolby na PRS Lite.

Dlaczego lufa 20 cali, a nie 18

Dylemat między 18 a 20 calami był realny. Ostatecznie przeważyła opinia Jarka Walczuka oraz te kilka metrów na sekundę więcej, które przy .223 Remington mają znaczenie przy dalszych dystansach.

Amunicja i pierwsze strzelania

Pierwsze strzelania odbyły się na standardowej amunicji GGG 69 i 77 gr. Efekt był przeciętny – po „dziurkaczu”, którym wcześniej był 6.5 Creedmoor na R700, odczucia były raczej chłodne. Tomek zasugerował pobawienie się regulacją bloku gazowego. Po dodaniu elaborowanej amunicji 69 SMK karabin zaczął strzelać, a raczej to strzelec przestał mu przeszkadzać.

Celność CheyTac AR15 na 300 i 600 metrów

Na dystansach 300 i 600 metrów karabin strzela stabilnie i powtarzalnie poniżej 1 MOA. Trzeba uczciwie przyznać, że kilkukrotnie trafiły mi się bardzo dobre warunki – bezwietrzna, słoneczna pogoda. Strzelałem na dwóch różnych naważkach i obie dały stabilne, powtarzalne wyniki. Obiecane sub-MOA zostało potwierdzone.

Po wstrzelaniu się na 600 metrów przeniosłem ogień na gong z znacznikiem Hornady. To zdecydowanie najlepsza zabawa – każdy strzał potwierdzony migającym światłem.

Zastosowanie CheyTac AR15 20 cali w praktyce

To stosunkowo lekki i kompaktowy zestaw. Spokojnie nadaje się do strzelania torów ruchomych mid-range oraz do zawodów taktycznych w tej formule. Na Mid Range MYKITA jak znalazł.

Paweł Stempniak
Paweł Stempniak
Strzelec dalekodystansowy. Brał udział w wielu zawodach w kraju i za granicą. sześciokrotnie ukończył zawody Sniper`s Mission, Rekonstruktor, uczestniczył w rekonstrukcjach historycznych w Normandii i wielu innych miejscach w Europie.

Przeczytaj także

Reklama

News