poniedziałek, 15 kwietnia, 2024

Zawody Lekka Piechota Han Solo

Share

 

Zawody Lekka Piechota organizowane przed Klub Strzelających Inaczej mają już renomę w środowisku oraz stałe grono zawodników, którzy szybko zapełniają listy startowe. Formuła Solo to nowość. W zawodach strzela się indywidualnie oraz organizatorzy wycięli z programu zwiedzanie okolicy.

Czy to dobrze czy źle najlepiej sprawdzić uczestnicząc. Moim zdaniem zawody mocno zbliżyły się do Mykity, co uważam za fajną opcję. Aczkolwiek okolica piękna i warta pozwiedzania.

Jak to dziwnie się składa na Lekkiej zawsze pogoda nie pomaga. Zawody powitały nas słoneczkiem i wiatrem. W trakcie dania zaznajomiliśmy się z ciepłym słoneczkiem, deszczem, śniegiem a nawet sporym gradem.

Organizatorzy dość sprawnie zagonili uczestników na tory, których było zaplanowanych sporo bo aż 24 a w trakcie wyszło chyba 23. Składy poustawiane były co drugi tor, tak że generalnie korków nie było, poza małymi wyjątkami.

Żeby nie było różowo już na pierwszym torze mój AR stał się repetierem, pierwsza myśl f…. Nowy tłumik od Vahalla Thor 2 CQB jest do d….. Finalnie okazało się że Thor nie jest problemem i działa rewelacyjnie ale o tym ponizej.

Kolejne tory z mały nerwem, (w głowie kminienie co można zrobić z karabinem, nie wychodziły najlepiej). Na szczęście były to najpierw tory pistoletowe, gdzie brak obycia z pistoletem dał się we znaki, później tor na dachu i ścianka, gdzie repetier jakoś dał radę.

Ciekawe było podejście KSI do czasu, miałeś 3 minuty na wykonanie większości zadań i nie ważne czy skończyłeś w jedną czy trzy minuty liczyły się celne strzały. Ciekawe podejście, ale trzeba mieć to z tyłu głowy, bo sporo strzelań robiłem za szybko. Niestety na kolejnym torze wahadło repetier popsuł mi zabawę. Resztę zawodów uratowała 15 minutowa przerwa techniczna. Szybkie rozkręcenie broni, najpierw nie pokazała problemu, doszliśmy w teamie do wniosku, że sprawdzamy blok gazowy, po rozkręceniu prawie całego karabinu ukazał się problem poluzowany blok. Po szybkim dokręceniu karabin wrócił do życia i moja przyjemność z używania Thora również. Euforia związana z naprawą oraz że z trzech loop holli strzeliłem bez trafienia kartonu 2 kazała dalej próbować co wyzerowało mi ten tor, lepsze to wróg dobrego.

Z racji padającego gradu nikt z naszego teamu nie podszedł do toru Amazonka, jakoś nie uśmiechało nam się kąpać w tej temperaturze J, no i kolejne minusowe punkty. No ale znaleźli się fani morsowania.

Za to okopy to jak zawsze cymesik. Sceny ze starego filmu „Rok w piekle” stają przed oczami, gdy poruszasz się w zabłoconych niskich tunelach śmierdzących spalonym prochem J dla tego toru warto przyjechać na Kaszuby.

Kolejny tor karabin z tłumikiem działa rewelacyjnie zero wróciło jest spoko. No, ale zbliża się rusztowanie z dołu !!!!! Jak k… wysoko , jak to się na wietrze chwieje. Sędzia nie pomaga i mówi, że komuś kałach spadł ….. Ale dobra raz dwa i na górę. Ten tor, jako jeden z niewielu trwa 5 minut i na spokojnie dało się zmieścić w czasie.

Kolejny tor, strzelnie z ogrodowej huśtawki, no, bo czemu nie zawsze marzyłem o posiedzeniu na zawodach na huśtawce. Kolejne tory to w sumie standard na Lekkiej samochód bunkier …. Nasz team kończył na kil house. Ten tor też chyba jedyne w kraju dostępny dla cywili. Naprawdę robi robotę, o ile nie zapomnisz o 2 pomieszczeniach. No, ale na końcu banan na twarzy.

W sumie 1 dzień 250 strzałów z AR około 150 z pistoletu i na tak niewielkiej strzelnicy 5 km w nogach.

Co do wyników cóż repetier nie pomógł, dodało się do tego kiepskie strzelanie z pistoletu, no, ale ostatni nie byłem. Dużym plusem jak zawsze była mocno p….. ekipa KSI i koledzy z  team nr 1.

Podsumowując, jak już panujesz nad bronią, chcesz rozwijać się w strzelaniu „bojowym” „popier…” (nazwa do wyboru) polecam przyjechać do Zieleniewa i spróbować. Zabawa naprawdę przednia dużo nauki sprawdzian sprzętu i strzelca. Ale MUSISZ MUSISZ MUSISZ strzelać BEZPIECZNIE I BEZPIECZNIE  obchodzić się z bronią w trudnych warunkach.

Co do mojego sprzętu. Rewelacyjna okazała się kurtka gore armii brytyjskiej narzutka na mundur pomogła komfortowo przeżyć. Buty tu wysokie i wodoodporne to podstawa. Podpatrzony u Modiego z Target Creators ochraniacz na pistolet robi robotę, firmowego nie ma już dostępnego, ale od czego maszyna do szycia.

Teraz wisienka. Są to zawody, które mocno promują tłumiki, naprawdę one pomagają komfort przebywania na strzelnicy znacząco wzrasta. CO do mojego urządzenia. Wcześniej używałem Streły dość duża i ciężka produkcja ukraińska. W sumie spoko minus mocno zmieniała punkt trafienia po założeniu. Na zawodach miałem możliwość używania najnowszego Thora CQB. Jak na powiedzmy budżetowe urządzenie rewelacja. Punkt trafiania po założeniu zmienia się w niewielkim stopniu. Co ważniejsze zauważalnie słabiej się grzał jak Streła nie wiem, jaki jest tego powód. Oczywiście osłonę 2 krotnie zestrzeliłem z tłumika, ale to moja wina. Naprawdę zgrabny lekki i poręczny tłumik.

Oczywiście nie powinno się zapominać poza organizatorem Klub Strzelających Inaczej ważni byli zawodnicy no i sponsorzy bez których ciężko o nagrody i pakiety startowe. Tu spisał się sponsor tytularny Templars Gear oraz ENTIRE M właściciel marki Helikon-tex

Podsumowując Borys z towarzystwem jak zawsze zrobił dobrą robotę. Zawody wymagające pozwalające na ostrzelanie się w ciężkich warunkach mocny test sprzętu i człowieka. Naprawdę polecam,…… jeśli twój sprzęt ma być battle tested, lubi piasek błoto i wodę. Jeśli chcesz mieć ładną nieporysowaną oksydę, suche buty i mało pracy przy czyszczeniu po zawodach to nie twoja bajka.

Awatar użytkownika
Paweł Stempniak
Strzelec dalekodystansowy. Brał udział w wielu zawodach w kraju i za granicą. sześciokrotnie ukończył zawody Sniper`s Mission, Rekonstruktor, uczestniczył w rekonstrukcjach historycznych w Normandii i wielu innych miejscach w Europie.

Przeczytaj także

Reklama

News