Myśliwi sami budują swój problem wizerunkowy

Share

Dzisiaj sobota więc to czas na felieton środowiskowy o łowiectwie. Wczoraj obejrzałem film na kanale „Łowca myśli” na YT.  Zainspirował mnie do napisania tego tekstu. Nie będę ukrywał, że znam Autora tego kanału i wiele razy dyskutowaliśmy na temat wizerunku myśliwych.

„Z każdym rokiem rośnie niechęć społeczeństwa do myśliwych”. Coraz częściej jesteśmy przedstawiani jako ludzie, którzy czerpią przyjemność z zabijania zwierząt. Dla wielu osób myśliwy to nie gospodarz łowiska, nie człowiek związany z przyrodą i tradycją, ale ktoś, kto „strzela do bezbronnych zwierząt dla rozrywki”.

Ale prawda jest też taka, że sami dokładamy cegłę, nie cegiełkę do tego kryzysu wizerunkowego.

Największy problem polega na tym, że środowisko łowieckie kompletnie nie rozumie współczesnego odbiorcy. Myśliwi bardzo często komunikują się wyłącznie między sobą. Zdjęcia z pokotu, fotografie zakrwawionych zwierząt wrzucane bez żadnego kontekstu, triumfalne pozy nad martwym zwierzęciem, pogańskie obrzędy czy żarty, które wewnątrz środowiska wydają się normalne, wszystko to dla przeciętnego człowieka z miasta wygląda po prostu źle. Bardzo źle.

Internet nie wybacza braku wyczucia. Jedno zdjęcie wrzucone bez refleksji może w kilka godzin obiec całą Polskę i stać się paliwem dla organizacji antyłowieckich. Problem polega na tym, że wielu myśliwych nadal uważa, iż „nie będą się nikomu tłumaczyć”. Tyle że dziś brak komunikacji oznacza oddanie pola przeciwnikom. Zła i nie przemyślana komunikacja jest jeszcze gorsza bo wroci do nas podziesięciokroć. Trudne slowo? Tak. Jak nasz obecna sytuacja.

Wizerunku nie buduje się tym, co my sami myślimy o sobie. Buduje się tym, co widzi odbiorca.

I tutaj środowisko łowieckie od lat przegrywa. Zamiast pokazywać gospodarkę łowiecką, ochronę upraw, pracę na rzecz przyrody, dokarmianie, walkę z ASF czy odbudowę siedlisk, często eksponuje dokładnie to, co budzi największy sprzeciw emocjonalny. Co gorsza, część osób wręcz prowokuje odbiorców narracją opartą na pogardzie wobec ludzi spoza łowiectwa. Teksty o „mieszczuchach”, „ekologach od Netflixa” czy „ludziach od Bambiego” czy nawet jeszcze gorsze ktorych nawet nie będę cytował może i zbierają poklask w naszej bańce, ale poza nią tylko pogłębiają konflikt. Lajki, lajki i jeszcze raz lajki. Różnego rodzaju influenserzy łowieccy czy inni specjalnie prowokują tak zwanych „zielonych” bo przecież reakcja na FB to reakcja! A jak jest czerwona najęta gęba to nawet lepiej.

Dzisiejszy świat działa obrazem i emocją. Można się na to obrażać, ale to niczego nie zmieni. …karawana jedzie dalej.

Jeżeli łowiectwo chce przetrwać społecznie i politycznie, musi nauczyć się nowoczesnej komunikacji. Mniej epatowania śmiercią, więcej pokazywania sensu i odpowiedzialności. Mniej zamkniętej narracji „my kontra oni”, więcej spokojnego tłumaczenia rzeczywistości ludziom, którzy nigdy nie byli w lesie o czwartej rano i nie rozumieją, jak naprawdę wygląda polowanie w majowy poranek. Ech…

Bo dziś problemem łowiectwa nie jest wyłącznie to, co mówią przeciwnicy. Problemem jest również to, że część środowiska sama dostarcza im zęsto bardzo kompromitujących materiałów na nas wszystkich.

W filmie jest to bardzo dobrze pokazane. W dziesięć minut, z ogonkiem Autor pokazał sedno problemu, podał argumenty i rozwiązanie. Pokazał rożnice pomiędzy fascynacją naturą a prymitywną fascynacją cierpieniem i zabijaniem.

Pisząc o kanale „Łowca myśli” nie sposób nie wspomnieć tez o kanale „Go Hunters”. Jego twórcy „czują temat doskonale”. Zawartość merytoryczna  to top of the-top. Twórcy pokazują łowiectwo w nowoczesnej, dynamicznej formie, stawiając na merytorykę, wysoką jakość realizacji i filmowe ujęcia przyrody.

 

Darek Topyła
Darek Topyłahttps://portalstrzelecki.pl
Redaktor naczelny Portalu Strzeleckiego. Pomysłodawca i założyciel serwisu internetowego portalstrzelecki.pl, strzelec sportowy, długodystansowy, myśliwy. Instruktor strzelectwa sportowego, sędzia PZSS. Sędzia i instruktor strzelectwa myśliwskiego. Autor rozwiązań informatycznych wykorzystywanych w strzelectwie. "Producent" kraftowej amunicji do karabinów ELR.

Przeczytaj także

Reklama