Podczas pisania tego artykułu przeczytałem na FB wypowiedź Prezesa Naczelnej Rady Łowieckiej w którym odniósł się do pierwszego czytania projektu zmiany ustawy UoBiA w zakresie wprowadzenia powszechnych badań okresowych wszystkich posiadaczy broni. odniosłem się do tego wpisu w dalszej części tego artykułu.
Co mamy?
Wzrost liczby pozwoleń na broń w Polsce w latach 2023–2024 jest zjawiskiem wyraźnym i konsekwentnym. W 2024 roku liczba posiadaczy broni zwiększyła się aż o 86 856 osób, co oznacza wzrost o 13,4%. Równocześnie przybyło 172 732 zarejestrowanych egzemplarzy broni – wzrost o 10,2%. Choć dane nie obejmują broni czarnoprochowej, dostępnej w Polsce bez rejestracji, dynamika zmian nadal jest znacząca i wskazuje na rosnące zainteresowanie legalnym dostępem do broni.
Powoli wzrasta nasycenie bronią w Polsce.
Wskaźnik posiadania broni na mieszkańca wzrósł z 2,22 w 2023 roku do 2,45 w 2024 roku, co odpowiada 9-procentowej zwyżce. Oznacza to, że broń w społeczeństwie pojawia się szybciej, niż ubywa mieszkańców. Wpływ na to mogą mieć zarówno czynniki społeczne i geopolityczne, jak i wzrost popularności strzelectwa sportowego oraz rekreacyjnego.
Broń a jej użytkownicy.
Zauważalna jest również różnica między dynamiką wzrostu liczby posiadaczy (13,4%) a liczby egzemplarzy broni (10,2%). Dane sugerują, że szybko przybywa nowych użytkowników, którzy nabywają pojedyncze sztuki broni, podczas gdy dotychczasowi posiadacze nie zwiększają swoich zasobów w tym samym tempie. Na znaczeniu zyskuje więc edukacja – zarówno wśród początkujących, jak i bardziej doświadczonych strzelców.
Broń i celowniki thermo.
W tym kontekście szczególnie ważny jest temat szkolenia w środowisku, łowieckim. Myśliwi muszą poważnie podejść do kwestii obsługi i bezpiecznego użytkowania broni, zwłaszcza w obliczu coraz powszechniejszego zastosowania termowizji i noktowizji. Wciąż niewielu myśliwych zdaje sobie sprawę na przykład z faktu, że światło latarki LED nie jest widoczne w termowizji, co może prowadzić do błędnej oceny sytuacji w terenie. Rosnąca liczba użytkowników broni wymaga więc równoległego wzrostu kompetencji technicznych i świadomości zagrożeń jakie niesie ten cud techniki. Podniesienie poziomu szkoleń to konieczność. Dwa wypadki w niedługim odstęppie czasu to nie przypadek.
Badania? Odniosę się do wypowiedzi Pana Prezesa NRŁ Marcina Możdżonka.
Oczywiście, że żadne „powszechne badania” nie zapobiegną wypadkom na polowaniach. I to nie jest kwestia opinii, tylko faktów. Ostatnie wypadki nie wynikały ani z chorób, ani z omdleń, ani z nagłych problemów zdrowotnych. Wynikały z łamania zasad bezpieczeństwa i z dramatycznie niskiego poziomu wyszkolenia, o którym wciąż boimy się mówić wprost.
Dlatego zamiast tworzyć kolejne mity, szukać usprawiedliwień i przerzucać się statystykami — środowisko strzeleckie ma prawo zapytać Pana Prezesa o jedno: co realnie zrobiono od pierwszego wypadku?
Minęło przecież kilka miesięcy.
Czy wdrożono obowiązkowe szkolenia okresowe?
Czy przygotowano jednolite standardy przystrzeliwania broni i wprowadzono sankcje za niewykonanie tego obowiązku?
Czy wprowadzono nowy program szkolenia uwzgledniający uzywanie celowników thermo i nokto?
Czy zaproponowano realne działania zamiast retoryki?
Bo jeśli odpowiedzią są tylko kolejne odcinki publicystyki i opowieści o tym, że „badania rozwiążą sprawę”, to mamy do czynienia z odwracaniem uwagi, a nie z troską o bezpieczeństwo.
Badania niczego nie zmienią, bo wypadki nie wynikają ze stanu zdrowia – tylko z braku umiejętności.
Problem leży w szkoleniu, nie w medycynie.
Zamiast więc atakować środowisko, straszyć opinię publiczną i powtarzać, że „wszyscy przejdą badania” (co, jak słusznie napisano, jest zwykłą nieprawdą), mamy prawo oczekiwać konkretów.
Bo bezpieczeństwo poprawia się czynem, nie narracją.
I to właśnie na tych czynów dziś brakuje najbardziej.
#KulturaPosiadaniaBroni – nasz autorski program
Drugim filarem zmian jest rozwój inicjatyw edukacyjnych. Już w lutym rusza Kultura Posiadania Broni – autorski program PortalStrzelecki.pl, który stanowi nasz konkretny i odpowiedzialny wkład w poprawę bezpieczeństwa. Projekt ma na celu podnoszenie standardów szkolenia, budowanie świadomości prawnej, technologicznej i społecznej oraz promowanie właściwych postaw wśród wszystkich użytkowników broni: cywilnych, sportowych, kolekcjonerskich i łowieckich. To odpowiedź na dynamicznie rosnące zainteresowanie bronią oraz potrzebę tworzenia dojrzałej kultury odpowiedzialności.
„Edukacja durniu„
Jeżeli obecny trend będzie kontynuowany, liczba pozwoleń na broń w Polsce będzie w kolejnych latach dalej rosła, a wskaźnik posiadania broni na mieszkańca może zbliżyć nas do poziomów obserwowanych w krajach Europy Zachodniej. Broń palna staje się coraz bardziej powszechnym elementem życia obywateli – a wraz z nią rośnie potrzeba edukacji, profilaktyki i właściwych standardów cztli wysokiej kultury posiadania broni.
To właśnie połączenie rosnącej liczby posiadaczy broni, zmian technologicznych w łowisku oraz startującego w lutym programu #KulturaPosiadaniaBroni zdecyduje o tym, jak będzie wyglądał krajobraz bezpieczeństwa i odpowiedzialności w Polsce w najbliższych latach.
Tak będzie!



