Oficjalne ustalenia śledczych
Z informacji przekazanych przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy wynika, że podejrzany o zabójstwo 26-letniego mężczyzny w Bystrzycy Kłodzkiej nie przyznał się do winy i twierdzi, że działał w ramach obrony koniecznej.
Jednocześnie prokuratura przedstawiła wstępny, możliwy przebieg zdarzeń, który – według śledczych – podważa tę linię obrony.
Dwie fazy zdarzenia
Z ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło w dwóch etapach.
Najpierw, na jednym z osiedli, doszło do scysji słownej pomiędzy podejrzanym a trzema mężczyznami, którzy znajdowali się pod wpływem alkoholu. W tym czasie podejrzany był trzeźwy i spacerował z psem.
Po tej pierwszej konfrontacji strony się rozeszły.
Kluczowy moment – jak wskazuje prokuratura – nastąpił później.
Powrót z bronią
Zgodnie z ustaleniami śledczych, podejrzany:
- wrócił do domu,
- zostawił psa,
- zabrał ze sobą karabinek,
- a następnie ponownie udał się w miejsce wcześniejszego konfliktu.
Tam doszło do drugiej konfrontacji.
Oddanie strzałów
Według prokuratury:
- najpierw miał paść strzał ostrzegawczy,
- następnie podejrzany oddał serię strzałów.
Pociski trafiły jednego z trzech mężczyzn.
26-latek zginął na miejscu, a pozostali dwaj uciekli.
Zatrzymanie i działania po zdarzeniu
Podejrzany został zatrzymany przez policję na schodach swojego domu.
Dwaj świadkowie, którzy przeżyli, wrócili na miejsce zdarzenia i – według ustaleń – próbowali udzielić pomocy poszkodowanemu. Następnie zostali przesłuchani.
Stanowisko prokuratury
Rzecznik prokuratury, Mariusz Pindera, wskazał jednoznacznie, że przedstawiony przebieg zdarzeń nie przemawia za działaniem w obronie koniecznej.
Kluczowe znaczenie ma fakt, że:
- podejrzany oddalił się z miejsca pierwszej sprzeczki,
- następnie wrócił uzbrojony.
W ocenie śledczych taka sekwencja zdarzeń uzasadnia postawienie zarzutu działania z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia.
Zarzuty i decyzja sądu
Podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa.
Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy.
Komentarz redakcji:
W tej sprawie, niezależnie od jej ostatecznego rozstrzygnięcia, warto pamiętać o ludzkim wymiarze całej sytuacji. Każdy ma prawo do rzetelnego procesu i przedstawienia swojej wersji wydarzeń. Myślimy o Borysie jako o człowieku, który znalazł się w skrajnie trudnym położeniu, wymagającym pełnego i uczciwego wyjaśnienia przez sąd. Wspieranie w tym kontekście oznacza przede wszystkim respektowanie zasad państwa prawa – domniemania niewinności, prawa do obrony i spokojnej, opartej na faktach oceny tej tragedii. Trzymaj sie Borys.
Opracowanie redakcja. Źródło: informacja Prokuratury w Świdnicy.



