Zakaz lunet powyżej 10x – koniec long range w Polsce?

Czy ograniczenie powiększenia lunet do 10x mogłoby zatrzymać rozwój strzelectwa long range w Polsce? Analizujemy scenariusz, który – choć brzmi poważnie

Share

Projekt zmian, który może uderzyć w strzelectwo precyzyjne

Do konsultacji wewnętrznych miał trafić projekt zmian regulacyjnych, który – według nieoficjalnych informacji – zakłada wprowadzenie ograniczenia maksymalnego powiększenia optyki cywilnej dostępnej w Polsce. W praktyce oznaczałoby to zakaz stosowania lunet o powiększeniu większym niż 10x w zastosowaniach cywilnych.

Zmiana miałaby być uzasadniona względami bezpieczeństwa oraz – jak wskazują autorzy projektu – „ograniczeniem możliwości prowadzenia ognia precyzyjnego na dużych dystansach poza kontrolowanymi warunkami”.

Co dokładnie miałoby się zmienić

Według założeń:

  • maksymalne dopuszczalne powiększenie optyki: 10x
  • zakaz sprzedaży i importu lunet o wyższym powiększeniu
  • obowiązek zgłoszenia posiadanej optyki powyżej limitu
  • okres przejściowy na dostosowanie się do nowych przepisów

W praktyce oznaczałoby to koniec dostępności standardowych konfiguracji long range, gdzie powiększenia rzędu 15x–25x są absolutnym standardem zarówno w treningu, jak i sporcie.

Uderzenie w cały segment long range

Strzelectwo długodystansowe w Polsce rozwija się dynamicznie – zarówno w formule sportowej, jak i treningowej. Ograniczenie optyki do 10x de facto wykluczyłoby:

  • strzelanie na dystansach 600 m+
  • konkurencje typu PRS i F-Class w obecnej formie
  • sensowne wykorzystanie platform kalibrów precyzyjnych

W środowisku LR takie rozwiązanie byłoby postrzegane jako całkowite niezrozumienie specyfiki tej dyscypliny.

Argument „bezpieczeństwa” – gdzie leży problem

Uzasadnienie projektu opiera się na tezie, że większe powiększenie zwiększa możliwości oddawania precyzyjnych strzałów na dużych dystansach, co może stanowić zagrożenie poza strzelnicami.

Problem w tym, że:

  • sama luneta nie zwiększa „zagrożenia”, jeśli nie ma zaplecza szkoleniowego
  • strzelectwo long range odbywa się niemal wyłącznie na kontrolowanych osiach
  • bezpieczeństwo wynika z procedur, a nie parametrów sprzętu

To klasyczny przykład regulacji, która uderza w parametr techniczny, a nie w realne źródło ryzyka.

Skutki dla rynku i środowiska

Ewentualne wprowadzenie takich przepisów oznaczałoby:

  • spadek sprzedaży optyki premium
  • marginalizację segmentu long range
  • odpływ zawodników na zagraniczne zawody
  • ograniczenie rozwoju strzelectwa precyzyjnego w Polsce

Dla rynku byłby to jeden z najpoważniejszych ciosów ostatnich lat.

Czy to realny kierunek zmian?

Na ten moment brak oficjalnych komunikatów, jednak sam fakt pojawienia się takich koncepcji pokazuje, jak bardzo dyskusja o broni i sprzęcie potrafi odbiegać od realiów praktyki strzeleckiej.

I tu dochodzimy do sedna.

To nie jest projekt ustawy.
Nie ma konsultacji.
Nie ma prac legislacyjnych.

To scenariusz, który dziś brzmi absurdalnie.

Na szczęście.

Prima aprilis.

 

Przeczytaj także

Reklama