Reklama

 

Złoto, srebro i brąz przywiozła ze słonecznej Hiszpanii  reprezentacja Polski, z Grand Prix Międzynarodowej Federacji Strzelectwa Sportowego (ISSF). I choć w klasyfikacji generalnej daje nam to dopiero 9 miejsce, warto zwrócić uwagę na znakomity start naszych pistoleciarek.

Polska drużyna pokonała reprezentację Włoch w meczu finałowym o pierwsze miejsce w konkurencji pistolet pneumatyczny kobiet drużynowo.

– Dziewczyny nie stanęły do walki po prostu o medal, bo ten miały… zagwarantowany. One stanęły do walki o medal złoty! Było widać ich determinację w czasie kwalifikacji. W pierwszej części zajęły drugie miejsce za Włoszkami. Po drugiej części były pierwsze, z lepszymi wynikami niż z części pierwszej – komentuje Jolanta Samulewicz, trener polskiej kadry narodowej. – W ostatecznym meczu z Włoszkami był moment, gdzie zaczęły przegrywać. Ale dogoniły Włoszki i mnie jako trenera cieszy przede wszystkim to, że walczyły do końca i stworzyły zgraną drużynę zawodniczek, które wspierały się nawzajem i miały fun z walki, jak to sportowcy.

Po remisie w przedostatniej serii strzałów ostatecznie wygrały mecz o złoto wynikiem 16:14. To nie był łatwy pojedynek. Polskę reprezentowały: Natalia Król (WKS Śląsk Wrocław – Sekcja Strzelecka), Wioletta Pawluczek (Śląskie Towarzystwo Strzeleckie w Tychach) oraz Katarzyna Klepacz (CWKS Legia – Sekcja Strzelecka).

– Dziewczyny to była ogromna przyjemność być z wami w zespole – kometuje swój złoty start Katarzyna Klepacz. – No i trener, czwarty członek zespołu. Jeśli trener klubowy Robert Osmulski  i trener kadrowy Jolanta Samulewicz dają wsparcie, to kończy się to taką właśnie radością. 

Dwa medale dla Polski wywalczył też zespół w składzie: Agnieszka Nagay (KS Społem Łódź – sekcja strzelectwa sportowego), Katarzyna Komorowska (KS Społem Łódź – sekcja strzelectwa sportowego) oraz Aleksandra Szutko (KS Kaliber Białystok).

Pierwszy zdobyty medal to brąz w konkurencji karabin pneumatyczny kobiet drużynowo. – To są moje pierwsze zawody międzynarodowe po dłuższej przerwie i cieszę się, że powalczyłam… przede wszystkim sama ze sobą – komentuje Aleksandra Szutko. – Jestem zadowolona z tego, jak poukładałam sobie wszystko w głowie podczas tego finału i to chyba mnie bardziej cieszy, niż medal. Ważne jest „odcięcie się” od całej otoczki zawodów i maksymalne skupienie na sobie.

Biało-czerwony zespół wygrał pojedynek finałowy z reprezentacją Norwegii wynikiem 16:10. – I chociaż była to walka o brąz, to czułyśmy się jakbyśmy wygrały złoto. Bo team Norwegii jest bardzo silny – dodaje Katarzyna Komorowska.

Zawodniczki wywalczyły również srebro w konkurencji 3 postawy kobiet (klęcząc, leżąc i stojąc z dystansu 50 metrów). – Konkurencje kulowe na 50 metrów, to była trochę loteria ze względu na bardzo silny wiatr, który mieszał w wynikach. Jednak i tutaj udało nam się wygrać z Norwegią – komentuje Komorowska.

Od 20 do 29 maja w Grenadzie (Hiszpania) o rywalizowało ponad 250 strzelców z 37 krajów. Najwięcej (12) medali – w tym 5 złotych – zdobyła reprezentacja Norwegii. Drugie miejsce (10 medali) w klasyfikacji generalnej zdobyli gospodarze, trzecie i 6 medali Włosi.