Reklama

Mistrzostwa Polski Long Range to drugie z kolei, po East Bullet Holes, zawody w strzelaniu długodystansowym na poligonie w Orzyszu. Wygląda na to, że w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich odbyła się jedna z największych tego typu impreza w Polsce. Zarejestrowanych zostało aż 530 osobo-startów. Organizatorami zawodów byli 15 Brygada Zmechanizowana z Giżycka im. Zawiszy Czarnego, Urząd Miasta Orzysz , Fundację „Oręż” oraz firma Janczewski Olsztyn.  

Zawodnicy startowali w następujących klasach:

  1. Standard: 10 strzałów / 12 min na dystansach 300m/600m/800m –  203 zawodników
  2. Military Standard:  10 strzałów / 12 min na dystansach 300m/600m/800m – 41 zawodników
  3. Open:  10 strzałów / 12 min na dystansach 300m/600m/800m – 103 zawodników
  4. Semi – Auto: 10 strzałów / 12 min na dystansach 300m/600m/800m – 50 zawodników
  5. Historyk: 10 strzałów / 12 min na dystansach 100m/200m/300m – 22 zawodników
  6. Magnum: 10 strzałów / 12 min na dystansach 300m/600m/800m – 69 zawodników
  7. Military Magnum: 10 strzałów / 12 min na dystansach 300m/600m/800m – 10 zawodników
  8.   10 strzałów / 12 min na dystansach 943/1820/2200 – 32 zawodników

Szczegółowy regulamin zawodów na stronie organizatora 

15.05.2021 Dzień Treningowy

W dniu treningowym rejestracja rozpoczęła się o godzinie 8:00 i trwała cały dzień. Ważne było aby przed startem dnia następnego być już po tym prostym i szybkim procesie. Od samego rana działała kuchnia polowa, która zarówno w dniu treningu jak i zawodów bezpłatnie serwowała znakomite dania z rewelacyjnymi kartaczami na czele.

Trening odbywał  się zgodnie z wcześniej ustalonymi zmianami , które obowiązywały w dniu zawodów a było ich 7. Pomimo zmiennych prognoz pogoda zapowiadała się dobrze. Warunki strzeleckie były bardzo ciekawe ponieważ wiatr wiał nierównomiernie i porywiście z kierunków  godziny 1  do 3 , a jego siła wahała się od 2-2,5 m/s w godzinach porannych do południa aby osiągnąć ok. 5-6m/s w godzinach popołudniowych i wieczornych. Zdarzało się tak, że wiatr zrywał tarcze ale obsługa w ekspresowym tempie to naprawiała.   

16.05.2021 Dzień zawodów

Punktualnie o godzinie 8:00 rozpoczął sie apel, na którym krótkie powitanie wygłosili  Generał Brygady Bogdan Rycerski, podpułkownik Piotr Półbratek oraz Burmistrz Orzysza Pan Zbigniew Włodkowski. Została podniesiona flaga Polski oraz odegrany Hymn Państwowy.  

Chwilę po oficjalnym rozpoczęciu zaczęły się strzelania i zgodnie z prognozami kierunek wiatru zmienił się całkowicie i tego dnia wiało z godziny 9 do 11 z siłą 2-3m/s w godzinach porannych, do 6-9m/s po południu. W przerwach można było odwiedzić stoiska licznych wystawców takich jak Delta Optical, która przywiozła sporo sprzętu do przetestowania, ZMT Tarnów , który zorganizował stanowisko i można było wypróbować SKW 308 na 300m do gongu METS, który również wystawiał swoje produkty. Nie zabrakło namiotów firm m.in. Janczewski Olsztyn, Kaliber sp.  z o.o., PGZ, Ulfhednar Polska, K9 THORN, Hubertus Pro Hunting, Parabellum, Incorsa oraz Urzędu Gminy Orzysz.  

Zmiany przebiegały zgodnie z harmonogramem mniej więcej do godziny 18:00 kiedy to na przedpolu pokazały się groźnie wyglądające chmury burzowe.

Widząc co się szykuje część wystawców zaczęła zabezpieczać ale i zwijać swoje namioty w pośpiechu. Zawodnicy również zbierali swoje rzeczy i pakowali się do samochodów.  Radary pogodowe pokazywały ogromną burzę zmierzającą w naszym kierunku i zapowiadało się na 1-1,5 godziny ulewy. 

W momencie kiedy spadały pierwsze krople przyszedł czas na czwartą zmianę na dystansie 800m. Sytuacja była bardzo dynamiczna ponieważ po chwili na stanowiskach zawodnicy musieli trzymać namioty zadaszające stanowiska strzeleckie gdyż istniało zagrożenie, że odlecą w siną dal. W tym momencie nastąpiło spore zamieszanie, strzelanie nie zostało przerwane  i strzelcy z jednego wału zaczęli oddawać strzały, strzelcy z drugiego wału nie dostali takiej informacji na czas i mieli tylko 1min czasu przygotowawczego. Spowodowało to, że część zawodników zdążyła oddać wymaganą ilość strzałów, inni tylko część, a jeszcze inni wcale nie zdążyli strzelić bądź nie zdecydowali się na wyjmowanie swoich karabinów w takich warunkach w obawie przed awarią. Na szczęście prognoza się nie do końca sprawdziła i można powiedzieć, że burza zahaczyła nas tylko swoim skrajem i po ok 30min nastała cisza (która nota bene zmyliła sporą ilość zawodników z następnej zmiany, którzy uznali, że wiatr ucichł całkowicie). Organizatorzy  natychmiast zaproponowali zawodnikom pechowej czwartej zmiany, możliwość powtórzenia strzelania (tzw. reshot) w dodatkowej ósmej zmianie . Niestety mało sportowa postawa garstki zawodników, którzy oprotestowali możliwość powtórzenia strzelania na 800m w ósmej zmianie, uniemożliwiła zawodnikom IV zmiany powtórzenia strzelania. Została zorganizowana 8 zmiana niestety tylko „for fun” i część zawodników z niej skorzystała. 

Zakończenie  ze względu na późną porę oraz kiepską pogodę odbyło się w namiocie i rozpoczęło się od „teletomboli”. Sponsorzy dopisali i przez ok. godzinę Michał Oleksiuk losował identyfikatory zawodników i rozdawał nagrody, wśród których znalazły się między innymi 3 celowniki optyczne Burris, Delta Optical jak i Nightforce  tak więc było naprawdę „grubo”. W międzyczasie ekipa sędziowska podsumowała końcowe wyniki i przystąpiono do dekoracji oraz wręczenia nagród. Poniżej znajdują się wyniki pierwszych sześciu  miejsc w każdej z klas sprzętowych.

Pełna lista wyników

 

STANDARD
Lp. IMIĘ I NAZWISKO 300m 600m 800m WYNIK
1 ZBIGNIEW ŁAPA 96,4 85,1 92,2 273,7
2 PIOTR BAJRASZEWSKI 98,4 86 85 269,4
3 LILIANNA BADURA 98,3 82 87,2 267,5
4 MATEUSZ KIEDA 87 94 86,1 267,1
5 DAMIAN MOMOT 93,2 87 82 262,2
6 ROMAN KURDZIEL 91,1 88,1 82 261,2

 

MILITARY STANDARD
Lp.  IMIĘ I NAZWISKO 300m 600m 800m WYNIK
1 PAWEŁ JASTRZĘBSKI 94,1 78 74 246,1
2 WOJCIECH RYBARCZYK 86,2 73 72 231,2
3 RAFAŁ TODRYK 89 60,1 80,1 229,2
4 ŁUKASZ WANDOR 94,2 56 65,1 215,3
5 ADAM BOSAK 91,2 50 70,1 211,3
6 MARIUSZ ROCH 90,2 79,1 40 209,3

 

SEMI-AUTO
Lp.  IMIĘ I NAZWISKO 300m 600m 800m WYNIK
1 PIOTR SIEZIENIEWSKI 96,3 74,1 77 247,4
2 MACIEJ WYSOKIŃSKI 96,3 81 69,1 246,4
3 DARIUSZ GRZYBOWSKI 86,1 71 81 238,1
4 MICHAŁ WODNICKI 90 78 68 236
5 TOMASZ KIRCZUK 89,3 71 74 234,3
6 BŁARZEJ DOMAŃSKI 89,2 86 54 229,2

 

HISTORYK
Lp.   IMIĘ I NAZWISKO 300m 600m 800m WYNIK
1 RAFAŁ SOKOŁOWSKI 87 84 65 236
2 DANIEL BABIARZ 86 80 52 218
3 WOJCIECH SUCHOMSKI 86 77 48 211
4 SEBASTIAN KOSTECKI 81 77 48 206
5 ZBIGNIEW HLIWA 74 75 49 198
6 PRZEMYSŁAW GABRYELSKI 85 64 41 190

 

MAGNUM
Lp.  IMIĘ I NAZWISKO 300m 600m 800m WYNIK
1 MICHAŁ JAROSZYŃSKI-WOLFRAM 90 91,1 82 263,1
2 JACEK ATAMAŃCZYK 96,5 78 87 261,5
3 ADAM SZTYBÓR 88,3 83,1 87,3 258,7
4 IVO ZIMANI 91 80,1 84,3 255,4
5 PAWEŁ POŁCZYŃSKI 91,1 75 87,1 253,2
6 MARCIN MIELNICZEK 98,4 89,2 61 248,6

 

MILITARY MAGNUM
Lp.  IMIĘ I NAZWISKO 300m 600m 800m WYNIK
1 MATEUSZ FLAK 84 76 77 237
2 PIOTR NIEZGODA 83,1 76 71 230,1
3 BARTŁOMIEJ STANIK 87,1 69 72 228,1
4 DAMIAN BURCHART 81,2 71,1 51 203,3
5 LUBOMIR MROCZKA 72 46 75,1 193,1
6 DANIEL JUTROSIŃSKI 81 47,1 45 173,1

 

KING OF TANK
Lp.  IMIĘ I NAZWISKO KLASA PKT. CZAS
1 MARIUSZ KRZYWICKI KOT 12 00:07:21:55
2 PAWEŁ KONECKI KOT 12 00:10:26:26
3 ADAM SZTYBÓR KOT 10 00:08:16:31
4 SŁAWOMIR SIP KOT 9 00:10:48:67
5 JOANNA SZCZEPAŃSKA KIRCZUK KOT 9 00:11:45:86
6 ARKADIUSZ ARMUSIEWICZ KOT 8 00:08:37:34

 

Zapytałem organizatora zawodów Michała Oleksiuka z Fundacji Oręż o podsumowanie zawodów:

„Generalnie po zawodach jestem bardzo zadowolony. Jest to bardzo duże przedsięwzięcie, które finalnie udało nam się zrealizować na dość wysokim poziomie, a przecież Mistrzostwa Polski Long Range takie powinny być. Cieszy mnie, a wręcz jestem dumny, że uroczystość rozpoczęła się wciągnięciem flagi państwowej oraz odegraniem hymnu. Chciałbym jedno podkreślić, że najważniejsze w tym wszystkim to spotkanie i możliwość integracji teamów, klubów i stowarzyszeń. Z tego miejsca pragnę podziękować teamowi 99, teamowi Proshooting oraz teamowi Ulfhednar które odwiedziły nas z uśmiechem na twarzy i z nim wyjechały. Chciałbym również podziękować w imieniu zawodników naszym sponsorom.”

Podsumowując,  niezmiernie cieszy kolejne miejsce na mapie Polski, w którym mogą odbywać się tak duże, profesjonalnie przygotowane, zawody  długodystansowe w randze Mistrzostw Polski. Dzięki współpracy Wojska, pasjonatów, urzędu gminy i prywatnych przedsiębiorców moglibyśmy współzawodniczyć na wspaniałych zawodach.  Jeśli ich rozwój i przyrost liczby zawodników będzie kroczył w takim tempie jak do tej pory to Orzysz faktycznie ma szansę stać się długodystansową stolicą Polski. I tego im życzę 😉 Przy okazji gratuluję zwycięzcom jak i organizatorom udanej imprezy. 

 

Jan Żeglarz

34 KOMENTARZE

  1. Szanowni Państwo. Żeby była jasność. Nikt nie ma pretensji. Każdy widział to co widział. Była decyzja o powtórce ale ekipa o której dyskutujemy zbojkotowała możliwość powtórki wykrzykując do zawodników będących już na 8 dodatkowej zmianie że wypaczają ten sport. Ale nie… Oczywiście będą się tu persony wybielać. Justin ma świadków że nikogo nie obrażał.. Piotr.. Schmidt.. każdy ma swoje wersje i sobie je miejcie i tak nikogo to nie obchodzi wasze gadanie jak powinno być czy nie być. Jan opisał w bardzo delikatny sposób te agresywne postawy co stanowiło maluteńką wzmiankę do relacji super zorganizowanych zawodów… Dziecinada i nic więcej. Dziecinada… Szukajcie sobie dalej szakali i innych którzy powiedzą jak było naprawdę. Tak jak powiedziałem uderz w stół a Justin się odezwie bo dobrze wie jak się zachowywał. Nie chce niech nie przyjeżdża więcej – bo tak „obiecywał”. Panowie prawda jest taka że nie potraficie się zachować. Zero przyzwoitości. Marta potwierdziła bo była już w gotowości do strzelania. Justin się przyznał że może nie powinien krzyczeć… Jak jeszcze zamierzacie się wybielić?.. chcecie z kogoś zrobić kozła ofiarnego? Po co te nerwy przy merytorycznej dyskusji. Czas się zastanowić i uderzyć w pierś. Jak to powiedział Kmicic do Kuklinowskiego: „jesteś pan… coś jeszcze czy mam Ci w oczy plunąć”…
    PS. Komendy od sędziów na zmianie 4? Nie róbcie sobie jaj.. śmieszni jesteście Starsi Panowie..

    • Nie miej złudzeń, Johann i nie wyobrażaj sobie za dużo, bo Cię to przerasta. Nie powinienem krzyczeć do Organizatorów. To fakt. I tylko o to mi chodziło. Nikogo personalnie nie obraziłem, a że zawodnicy chcieli wypaczyć ideę mówiącą ze decyzja sędziego jest ostateczna, to kolejny fakt i widzę że prawda Cię tak w oczy kole, że za wszelką cenę chcesz to na mnie zrzucić. Wiesz, gdzie mam opinie Twoją i Tobie podobnych?
      Ponieważ seria oceniana się nie odbyła, a z Organizatorem wyjaśniliśmy sobie sprawy, mam zamiar przyjechać w przyszłym roku, choćby po to żeby Ci zepsuć humor.

      • Żebyś mógł spełnić słowa Kmicica, musialbyś mieć jego odwagę, podczas gdy jesteś tylko małym ujadającym szakalem.
        Uderz w stół na zawodach, a zawodnicy, którzy doskonale zdają sobie z tego jak nie sportowa jest ich próba wywarcia presji na Organizatora, natychmiast zapalają świętym oburzeniem.

      • Od Johanna to Justyn się odczep, taka dobra rada.
        Jak było powiedziane nikt z nas nie strzelał w tej zmianie.
        Mój wniosek:
        Faktycznie licz się ze słowami bo kontrola nad sobą idzie Ci kiepsko, a słuchać /czytać obelg w tym kierunku bezpodstawnie nie zamierzam.

        • Wiktor : Jeśli Johann to nie jest Szakal to sorry. Pewne charakterystyczne zwroty na to wskazywały.
          Ale Ciebie też proszę byś nie wchodził w coś, co najwyraźniej Cię nie dotyczy. To taka dobra rada, jako odwzajemnienienie Twojej. A jeśli nie dotyczy to miło by mi było gdybyś komentarze na temat mojej osoby zachwał dla siebie. To też w ramach dobrej rady.

  2. Szakal nie mija się z prawdą. Jak szłam na stanowisko na „nieszczęsną” ósmą zmianę to również słyszałam mało sportowe określenia. Kolega został przy wejściu i stwierdził, że nie był jeszcze na zawodach, na których tak obrażono zawodników.

    • Marta, kolega, kumpel, facet bez nazwiska itp. Bardzo proszę imiennie. Kto wprost z otwartą przyłbicą zarzuci mi, że kogoś obraziłem. Oczywiście, że uważam że zachowanie części zaeodnikow 4/8 zmiany było niesportowe. Po to sędzia podejmuje decyzje by nie latać na skargę do Organizatora i nie wymuszać na nim jej zmiany. Nie przypominam sobie abym kogokolwiek obraził osobiście (na co mam świadków, znanych mi z imienia i nazwiska a nie jakichś bezimiennych kolegów, czy innych Szakali). Macie coś do mnie? To miejcie odwagę zrobić to wprost. Anonimami gardzę.

      • Nie leciałam na żadną skargę, tak jak większość zawodników z mojej IV zmiany. Nie uważam, że zachowaliśmy się niesportowo. Decyzja sędziego była taka, że zmianę można powtórzyć. Nie wiem, kto wymuszał i czy w ogóle to robił. Mój kolega nazywa się Marcin Mielniczek i nie ma problemu z ujawnianiem swojej osoby, bo niczego nie wymyśla. Nie wiem kim jest Szakal.
        Czy mam coś do Ciebie? Nawet Cię nie znam. Mam coś do ludzi, którzy nie szanują innych i obrażają ich.

  3. Pozwolisz, że zacytuję inny fragment wypowiedzi Piotra: „jeżeli strzelanie nie zostało przerwane, to nie może odbyć się jego powtórzenie”. Sędzia NIE podjął decyzji o przerwaniu strzelania. Jak kilkukrotnie powtarzano w tej dyskusji, na osi rządzi sędzia a nie zawodnicy. Tak więc zgadzam się ze zdaniem o garstce zawodników zachowujących się mało sportowo. To ta garstka która pomino wyraźnej i jasnej decyzji sędziego próbowała wymusić jej zmianę na organizatorze. Bardzo dobrze się stało, że pod wpływem naszych sugestii organizator wycofał się z tak kuriozalnej decyzji. Dla mnie też kończy to temat.

  4. Cytat z tej samej wypowiedzi Piotra : „jeśli strzelanie nie zostało przerwane, nie może się odbyć jego powtórka”.
    Chyba, że kilku mało sportowo zachowujących się zawodników wymusi taką decyzję na organizatorze, wbrew opinii sędziów. I to dla mnie kończy temat niesportowego zachowania i tego, kto się go dopuścil.

      • Żeby była jasność. Piotr Siezieniawski jest dla mnie autorytetem w Polskim LR. Wiem jak strzela i co potrafi. Wielokrotnie jak byłem na zawodach LR on stał na pudle. No ale, nie on był sędzią czy organizatorem na tej imprezie tylko powiedział jak było, co potwierdza moją relacje.

        • No właśnie. SĘDZIA podjął decyzję o kontynuacji Strzelania. Nie wążne, dobrą czy złą (moim zdaniem błędną). I to powinno zakończyć sprawę, tak jak uznanie lub nie uznanie bramki przez sędziego w piłce nożnej. Ale nie zakończyło, bo ktoś pobiegł na skargę do Organizatora.

  5. Bardzo Ci dziękuję za opis jak sytuacja 4 zmiany wyglądała z punku widzenia jej uczestnika. Bardzo dokładny opis, który powinien rozwiać wszelkie wątpliwości, szczególnie w połączeniu z opisem Piotra. Może pozamyka to usta kłamcom i oszczercom.
    W odniesieniu do swojego zachowania, faktycznie nie powinienem podnosić głosu, ale tę sprawę wyjaśniliśmy sobie z Organizatorem. Kłamstwem jest, że wyzywałem jakiegokolwiek zawodnika, a kolega Szakal przeczy sam sobie, bo w jednym poście pisze, że strzelał w 4 zmianie, a w innym, że był świadkiem jak kogoś wyzywałem. Bardzo ciekaw jestem jak to widział leżąc na stanowisku? Akurat w tym czasie było obok mnie kilkunastu zawodników, więc nie mam obaw, co do potwierdzenia mojej wersji zdarzeń.

    • Wystarczy dać wolną rękę i niektórzy sami się zagrają… Byłem w 4 zmianie i słuchałem z uśmiechem jak krzyczysz że wszyscy którzy tam są wypaczają ten sport. Zadam jedno pytanie: jak się mają warunki bezpieczeństwa do decyzji sędziego? Czy mimo jak sędzia nie przerwie to można „walić” do przodu? A identyfikacja celu? A jak komuś tarcze zwieje to jego strata? Zastanów się co Ty wygadujesz? Skracanie czasu przygotowawczego? Ludzie. Nie żal mi was nawet. Każdą decyzję która podejmuje sędzia szanuje ale mam rozum i zawsze tak jest że komuś się uda a komus się nie uda. Ale rozmawiamy o Twoim zachowaniu a widzę że jest głupio oj głupio… Już zaczynasz przepraszać „faktycznie nie powinienem podnosić głosu”. Powodzenia na osi i żadna ze mnie gnida ani kłamca. poprostu jak się mówi komuś prawdę to nie może tego znieść. Mów co chcesz, rób co chcesz. Widzę profesorowi też się coś odkleiło. Ale to tylko skrajności… Na szczęście.. pozdrawiam!

  6. Trochę manipulacja z informacjami dotyczącymi strzelania w czwartej zmianie. Zgadzam się że jeśli strzelanie nie zostało przerwane, nie może się odbyć jego powtórzenie. Sam również strzelałem w tej zmianie. Efekt był taki że strzelanie przerwano i każdy z nas, z lewego i prawego wału pomagał trzymać namioty aby nam nadzwyczajnie nie odfrunęły. Po tym została wydana komenda dla wszystkich jednakowa – 1min czasu przygotowawczego – niektórzy koledzy twierdzili że sędzia uniemożliwił im strzelanie, chyba kuriozalne twierdzenia choćby dlatego że przykładowo strzelający semi-auto leżą obok siebie, wszyscy (oprócz jednego zawodnika) przy takiej radykalnej pogodzie zaliczyli pudła, ten jeden miał chyba 41 punktów – to jak to było naprawdę, jeden zawodnik mógł strzelać a inni leżący obok niego już NIE?. Dla mnie, była to duża dawka doświadczenie, które chciałbym przeżyć ponownie. Wszystkie swoje strzały oddałem w mniej niż 4 minuty, ostatnie dwa strzały oddałem licząc tarcze bo nie byłem pewny która jest moja. Czy ta zmiana miała wpływ na wyniki, oczywiście że tak. Szkoda że spotkała to nas, inni mieli szczęści że ich to ominęło.

  7. No cóż, myślałem że sprawę wyjaśniliśmy z Organizatorem na miejscu. Widzę jednak, że niektórzy nadal mają „zaleganie afektu”. Tak, zaliczam się do tej niewielkiej według Autora artykułu, a w rzeczywistości stanowiącej większość grupy zawodników (fakt, nie wszyscy chcieli o tym mówić głośno) ktorej zachowanie Autor uznał za wybitnie niesportowe.
    Strzelanie nie zostało przerwane. Sprawą zawodnika jest, czy wyjął karabin ze skrzyni, czy nie. W zaistniałych warunkach strzelanie powinno zostać przerwane, seria kontynuowana po ustaniu burzy. Nie zrobiono tego, trudno ale to nie jest żaden powód do tego by serię powtarzać. Takie zachowanie byłoby całkowicie nie fair wobec tych zawodników, którzy strzeli w burzy, osiądneli wynik taki jaki osiągnęli ale nie mogli powtórzyć serii choćby z powodu braku dodatkowej amunicji. I co? Czy według Autora należało policzyć im wynik ze strzelania w burzy, czy może z tej dodatkowej serii, w której nie mogli oddać strzału i mieliby w tarczach 0? Co w takim wypadku z zawodnikami z innych serii, którzy też mogli zgłaszać protesty na warunki pogodowe, które nikogo nie rozpieszczały. Wydawało mi się, że ten sport polega właśnie na umiejejętnisci strzelania w każdych warunkach i pogodzenia się z faktem, że karty bardzo często rozdaje pogoda, a zawodnicy mogą jedynie w pokorze schylić przed nią głowę. Według Janka Żeglarza takie podejście jest „wybitnie niesportowe”. Czekam na chwilę, kiedy przez takie podejście zawody long range zaczną odbywać się w tunelach o długości kilometra, żeby przypadkiem jakiś najmniejszy powiew wiatru nie przeszkodził zawodnikom w osiądaniu idealnych wyników.

    • Justyn w 100 % zgoda, przed drugą zmianą zerwało namiot na stanowiskach 15-18, więc około 5-7 stanowisk miało słońce świecące prosto w oczy, co powodowało dyskomfort i obniżało skuteczność wyraźnego widzenia obrazu przy strzelaniu na 800 m, nikt nawet nie próbował protestować, co sobie pogadaliśmy między sobą i sędziami to nasze. Nawet nie pomyśleliśmy aby powtarzać serię , albo prosić aby wszystkim zdjąć namioty. Takie życie ” snajpera” umieć sobie radzić w każdych warunkach.. Pozdrawiam…

      • Justin, relacja z zawodów nie była ani konsultowana, ani uzgadniana z organizatorami zawodów i jest tylko i wyłącznie moją opinią i relacją tego co to widziałem, także nie wiem co sobie wyjaśnialiście z organizatorami. Z tego co mi wiadomo, propozycja możliwości powtórzenia strzelania dotyczyła wszystkich zawodników 4tej zmiany, którzy wyraziliby taką chęć, a nie tylko tych którzy nie strzelili. na marginesie ciekaw jestem jak zachowałaby się ta „większość”:) gdyby miała dodatkową amunicję i czy również by w taki mało sportowy sposób protestowała. Nie mam tu na myśli Ciebie bo Ty przecież nie strzelałeś w czwartej zmianie, Skoro uważasz, że strzelanie powinno zostać przerwane( i tu się z Tobą zgadzam), to pewnie dlatego, że warunki nie nadawały się do strzelania i były diametralnie inne niż przez cały przebieg zawodów. Z tego co wiem to zawodnicy zamiast przygotowywać się do serii to trzymali namioty (później zmienili ich sędziowie) i tu się z Tobą nie zgodzę – to był powód do tego aby zawodnicy, którzy byli przygotowani na taka ewentualność i mieli zapas amunicji mogli strzelić w warunkach co najmniej zbliżonych do 6 pozostałych zmian tak aby to było fair. Odpowiadając na Twoje pytania: tak, w moejej opini Ci zawodnicy którzy byli zadowoleni ze swojego wyniku, mógł on być im zaliczony. Zawodnicy, którzy nie mieli dodatkowej ammo uzyskali by wynik jaki udało im się zdobyć w 4tej zmianie, a Ci którzy wyraziliby taką chęć mogliby powtórzyć strzelanie w 8ej. Taka jest moja opinia. Nie porównuj warunków z innych zmian bo były one cały czas zbliżone do siebie, a poprzez strzelanie oddzielnie wszystkich dystansów każdy strzelał o różnych porach dnia i w różnych warunkach ALE NIE W BURZY.

        Kończąc jako, żeglarz wiem doskonale, że to pogoda często rozdaje karty, a za mało sportowe uważam nie pozwolenie kolegom podjęcia wyrównanej walki, w obawie że mogliby wypaść lepiej ode mnie.

        PS. Nie. Ani ja, ani nikt z mojej rodziny nie strzelaliśmy w 4tej zmianie.

        Pozdrawiam

        • Nie mogę zdodzić się z Twoją propozycją klasyfikacji. Naprawdę uważasz, że gdyby części zawodników policzono pubktu ze zmiany 8, a części z 4 (idealne warunki vs. burza) byłoby to fair?
          Masz także relacje dwóch zawodników z 4 zmiany, w tym takiej klasy zawodnika jak Piotr i jakoś są one zgodne z moją interpretacją. Dlatego też uważam nazwanie naszego zachowania niesportowym, za kłamliwe i obraźliwe.

    • Justin D. Lyzwa artykuł w 100% rzetelny i opisujący całą sytuację prawdziwie. „Niestety mało sportowa postawa garstki zawodników” – i to właśnie chodzi o Ciebie a przede wszystkim o Ciebie, sam zresztą się wywołałeś bo czujesz, że nie potrafisz być prawdziwym sportowcem. Ktoś nie oddał strzału bo nie był w stanie zidentyfikować własnej tarczy przez zacinający deszcz albo trzymał namiot żeby nie zerwało a warunki bezpieczeństwa są najważniejsze!!!. Sam byłem w tej zmianie więc wiem co piszę. Wielkie GRATULACJE dla organizatora za bardzo wysoki poziom zawodów, Dla wygranych brawa i szacunek bo prócz techniki widać doświadczenie i godziny treningów i tysiące wystrzelanej amunicji. Mamy kolejne zawody które warto a nawet trzeba zaliczyć. Dla 15 Brygady Wielkie Gratulacje za pomoc bo bez Wojska w aktywnym udziale takie zawody nie miałyby prawa się odbyć. Widzimy się na osi!!!
      PS. Uderz w stół a Lyzwa się odezwie!!! Darcie chapy w trakcie zawodów?? Naucz się chłopie, że od decyzji jest sędzia w sporcie a nie zawodnik!!! Wypaczasz środowisko pięknego sportu!!! Zacytowałem Twoje słowa…

      • Dokładnie tak, sedzia a nie grupa zawodników, której nie spodobały się warunki strzelania. Sędzia nie przerwał serii, więc była ona ważna, jak widać nie dla wszystkich, bo pobiegli na skargę do Organizatora.
        Kultura osobista nakazuje także by osobiste wycieczki podpisywać imieniem i nazwiskiem, a nie kąsać tchórzliwie pod pseudonimem jak jakiś szakal.
        Ale do tego trzeba mieć odrobinę odwagi cywilnej.

        • Zacytuję klasyka: „Jak się ma taką sztukę przed sobą to ciężko kulturę zachować”. Nie ma problemu pogadamy sobie w realu chociaż nie będę starszego Pana uczył zachowania.
          Ponad to życzę stoickiego spokoju bo widzę że brakuje zdecydowanie.
          PS. Grupa niezadowolonych zawodników zbojkotowała możliwość nie poprawy serii a tak naprawdę równych warunków rywalizacji i wykonanie strzelania przez tych którzy strzału nie oddali. Nazywajmy rzeczy po imieniu. I to NIE jest sportowe zachowanie. Byłem przy tym i wszystko widziałem jak się Pan Łyżwa zachowuje i wyzywa wszystkich oczekujących na linii otwarcia ognia przed dodatkowa 8 seria. Brak słów. I w rozumieniu Pana Łyżwy to jest ta kultura osobista. Odwaga cywilna? Proszę Pana pierwszy się Pan odniósł do posta bo pewnie się Pan aż trzęsie jak czyta Pan to jak wyglądało stojąc z boku. Nie mam zwyczaju komentowania i krytykowania publicznie ale pierwszy raz widziałem taki brak kultury i taktu na zawodach tak perfekcyjnie zorganizowanych. To jest poniżej jakiejkolwiek przyzwoitości. Trzeba sobie to uświadomić. Poprostu brak słów.

          • No cóż, czyli jednsk nie masz odwagi, a w dodatku kryjąc się za pseudonimem bezczelnie kłamiesz. Słowa o wypaczeniu sportu faktycznie wypowiedziałem i to podniesionym głosem, ale zaeodnikow nie wyzywałem i mam na to świadków. Rozmowę z tak bezczelną i niehonorową gnidą jak Ty kończę na tym etapie, bez względu na to jakie kłamstwa jeszcze wypiszesz.

  8. Opis 4 zmiany od strony „historyka” niezbyt rzetelny. Zawodnicy dostali tyle czasu, ile było w regulaminie, tylko z opóźnieniem. Ci którzy zrezygnowali, zrobili to, jedynie w obawie o sprzęt. Warunki pogodowe dla całej zmiany były jednakowe. Wymuszanie powtórki strzelania uważam za niesportowe. I nie fair, w stosunku do tych, którzy strzelali mimo niesprzyjających warunków.

      • Niestety nie. I dla jasności, nie żalę się – opisuję tylko jak to wyglądało z mojej strony wału. My nie mieliśmy początkowo ani czasu przygotowawczego, ani komendy do rozpoczęcia strzelania. Trzymaliśmy namioty, i dziwiliśmy się dlaczego inni strzelają. Dopiero po 2-3 strzale początku osi, podszedł na nasz wał sędzia i dał komendę do strzelania. Zapytałem jak on to widzi, zaczynanie w połowie serii? Powiedział, że jest potknięcie, ale żeby nie robić „zagadnienia” tylko strzelać. Że dostaniemy tyle czasu ile potrzebujemy, i nikt nam strzelania nie przerwie. Uznałem, że wyczerpuje to temat, położyłem się i odstrzelałem swoje. i z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że przegrałem złoto z warunkami pogodowymi, bo tylko 6 zdołałem umieścić w tarczy. Natomiast dwóch moich sąsiadów zrezygnowało ze strzelania w obawie o broń, a jeden z powodu ” niesprzyjających warunków pogodowych”. Ich sprawa, mieli prawo do takiej decyzji. Ale nie mieli prawa w tej sytuacji domagać się powtórki strzelania. Dlatego nieprawdą jest: „strzelcy z drugiego wału nie dostali takiej informacji na czas i mieli tylko 1min czasu przygotowawczego. Spowodowało to, że część zawodników zdążyła oddać wymaganą ilość strzałów, inni tylko część, a jeszcze inni wcale nie zdążyli strzelić” – czasu było dość. Prawdą jest natomiast druga część zdania: „bądź nie zdecydowali się na wyjmowanie swoich karabinów w takich warunkach w obawie przed awarią” ale to w żaden sposób nie uprawnia do roszczeń typu powtórka serii. I moim zdaniem taka postawa jest niesportowa i nie fair w stosunku do tych, którzy zdecydowali się strzelać. Z mojej strony „Organizatorzy natychmiast zaproponowali zawodnikom pechowej czwartej zmiany, możliwość powtórzenia strzelania (tzw. reshot) w dodatkowej ósmej zmianie .” też wyglądało inaczej. Organizator ugiął się pod presją kilku niezadowolonych i zadecydował o powtórce na zmianie ósmej. Osobiście się sprzeciwiałem, ale po decyzji ostatecznej, po prostu zacząłem szukać amunicji. Moja, dopasowana do karabinu niestety się skończyła. I nie. Nie zabrałem jej za mało. To nie żart. Kolega zapomniał, że startuje też w „historyku”, i zawody opędził moim karabinem i w części moją amunicją. Całą nadwyżkę przekazałem, nie zostawiając sobie nawet na ew. niewypały. Z nie swoją amunicją położyłem się na ósmej zmianie i czekam. Zebranie, i informacja o zmianie decyzji. Wyniki z czwartej zostają, ale możecie strzelić dla zabawy. I najwięksi oburzeni na pogodę, zabrali zabawki i zeszli z osi. Ja lubię strzelać, więc postrzelałem dodatkową zmianę. Wynik z niej, na nieswojej amunicji dawał mi II a nie trzecie ostatecznie miejsce. I moim zdaniem zapis: ” Niestety mało sportowa postawa garstki zawodników, którzy oprotestowali możliwość powtórzenia strzelania na 800m w ósmej zmianie, uniemożliwiła zawodnikom IV zmiany powtórzenia strzelania.” jest krzywdzący dla większości 4 zmiany. Bo to garstka zawodników oburzonych na warunki równe dla całej zmiany, chciała wypaczyć wynik zawodów. Twierdzę, że to jest „mało sportowa postawa garstki zawodników.”

          • Różnica w ocenie – normalna rzecz. Przeinaczanie faktów już nie.

          • Rozumiem, że dwaj doświadczeni zawodnicy, obaj strzelający w tej 4 zmianie, biorący osobiście udział w opisywanej sytuacji, wiedzą o niej Twoim zdaniem mniej niż Ty? Interesująca postawa.

        • shmidt rubin, Justin D. Lyżwa – krótko bo nie chce mi się już pisać elaboratów Cytuję komentarz Piotr Siezieniewski który jest powyżej: „Po tym została wydana komenda dla wszystkich jednakowa – 1min czasu przygotowawczego” – niezgodne z regulaminiem? Nie. Zgodnie z regulaminem wszystkim zawodnikom w zawodach przysługiwało 3 min czasu przygotowawczego. Czy jest to powód do protestu i powtórzenia strzelania ? Jest. Co było dalej każdy kto był to wie. EOT

          • Może wyjaśnię to stwierdzenie – “Po tym została wydana komenda dla wszystkich jednakowa – 1min czasu przygotowawczego” – niezgodne z regulaminie? Nie. Zgodnie z regulaminem wszystkim zawodnikom w zawodach przysługiwało 3 min czasu przygotowawczego. – Podobnie się dzieje jak przerywają nam strzelanie, dostajemy dodatkowy czas na przygotowanie 1min. Był wyznaczony czas przygotowania 3 min, wtedy wyjmujemy broń. Każdy ja wyjął a przynajmniej ten co chciał, strzelanie zostało przerwane. Dostaliśmy dodatkowy czas po przerwaniu strzelania 1min – to jest dodatkowy czas a nie że zmieniono go z 3min na 1 min – to tak gwoli wyjaśnienia. Zgadzam się że takie warunki jakie były w 4 zmianie powinny skutkować przerwą techniczną. Również 5 zmiana nie powinna się odbyć w tym czasie, warunki były bardzo podobne.