Dwie kategorie członków

Share

Obejrzałem relację Pawła z Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczego Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. Jako delegat przedstawił on problemy, z jakimi – jego zdaniem – borykają się kluby i zawodnicy w kontaktach z administracją PZSS.

Szczególnie zwróciłem uwagę na dwie kwestie. Pierwsza to wypowiedź prezesa PZSS, z której wynikało, że Związek koncentruje się na sporcie wyczynowym, a strzelectwo amatorskie pozostaje w dużej mierze odpowiedzialnością samych klubów i zawodników. To ważny sygnał, bo właśnie amatorzy stanowią dziś największą część środowiska.

Druga kwestia jest, moim zdaniem, jeszcze istotniejsza. Dwa lata temu na Portalu Strzeleckim pisałem, że wraz z dynamicznym wzrostem liczby pozwoleń na broń system oparty na wykazywaniu celu posiadania broni zacznie tracić wydolność. Nie byłem w tej opinii odosobniony – podobne głosy pojawiały się także w środowisku strzeleckim.

Przeczytaj tutaj.

Dziś coraz wyraźniej widać symptomy tego problemu. Niezależnie od bieżących sporów w PZSS, liczba osób korzystających z systemu rośnie szybciej niż jego możliwości organizacyjne. Jeżeli nie zostaną wprowadzone zmiany, problemy będą się tylko pogłębiały.

Dlatego do osób, które od lat powtarzają: „nie grzebmy w ustawie o broni i amunicji”, mam jedno pytanie – czy naprawdę uważacie, że obecny model będzie w stanie sprawnie funkcjonować jeszcze przez kolejne lata? Bo wszystko wskazuje na to, że jego wydolność właśnie się kończy.

Przeczytaj także

Reklama