OD ZERO DO HERO*

...czyli autoironicznie jak początkujący strzelec taktyczny wybrał się na Sniper`s Mission.

636
polishsnipers.org

W zamierzchłych czasach kiedy jeszcze ludzie kupowali papierowe gazety ukazała się relacje z zawodów Sniper Mission. Jak wielu strzelców po kilkukrotnym udziale w legendarnym Longshocie , gdzie strzelałem dziennie 30 razy siedząc 12 i więcej godzin na Nietoperku postanowiłem spróbować.

Oczywiście jak to w życiu bywa problem był z partnerem, ale tu przyszedł mi w sukurs mój mentor z pierwszych lat strzeleckich Rafał „Pomysłowy Dobromir”. Rafał miał zacięcie taktyczne i niewątpliwą zaletę odbytą służbę wojskową w Wędrzynie😊.

Moje pierwsze zawody wyjątkowo odbywały się w zimie i niewyjątkowo w Wędrzynie.

Mimo że to było tylko sześć lat temu światek strzelecki wyglądał trochę inaczej. Większość strzelała bronią w kalibrze  308, na zawodach zdarzały się poczciwe AR w 223 bywali też myśliwi z ich dziwnym 6.5. 😊

Przygotowania oparte były na lekturach w większości zagranicznych opisów zawodów z chlubnym wyjątkiem relacji z poprzednich edycji SM i wyjazdu Pawła do Finlandii na Simo Hayha. Niestety nie było tak prosto jak obecnie kiedy Łukaszowi na FB podpowiada loża szyderców złożona z ponad setki „kolegów” 😊.

Na zawody wybrałem się z pospolitym Remingtonem w kalibrze  308 i luneta IOR ze stałym powiększeniem 10 razy.  Oczywiście aby dodać „taktyczności” broni psiknąłem ją Krylonem  z braku smaku i zmysłu artystycznego karabin był zielony. Ghili zakupiłem na znanym forum fanów ASG za psie pieniądze i okazało się rewelacyjnym i trwałym zakupem. GPS jaki k…. GPS przecież jest w telefonie…..  Plecak tu popełniłem błąd wielu „pierwszaków” zabrałem 55 litrowego Wisporta (Jarek i Natalia jak rok później zobaczyłam was objuczonych jak wielbłądy to wiedziałem że to wasza ostatnia misja „na ciężko”).

Mając wielki plecak naładowałem w niego polary karimaty MRE ….. Na siebie założyłem stary mundur w woodlandzie. Rafał jako fan techniki zza wschodniej granicy ubrał ciekawy mundur rosyjski.

Zawody…. Po rozlokowaniu na poligonie zbiórka i dają mapy i GRIDY !!!! kur….. co to jest przecież normalni ludzie używają stopni i minut co to jest !!!!. Zonk mój GPS w telefonie nie ma możliwości wprowadzenia gridów. Ja pier…. Jesteśmy w d…. 

Po chwilowej panice bierzemy mapę, poczciwy produkt firmy Silva (kompas) i jedziemy…. 

Mimo wszystko po kolei trafiamy na punkty, a na Murze wychodzimy z lasu 100 metrów od celu co do dziś uważam za sukces. Dodam że wszystko dzieje się nocą, jestem pierwszy raz w Wędrzynie. I łażę w cienkiej bluzie mundurowej mimo mrozu. 

polishsnipers.org

Po dotarciu na Mur dwa stage, pierwszy TCCC – medyk daje nam torbę aby zapoznać się z wyposażeniem. Rafał widział wcześniej stazę i chyba nawet raz zakładał, dla mnie ta torba to worek cudów czarnoksiężnika. Szybkie przypomnienie wiedzy harcerskiej z lat 80tych i idziemy do rannego….. Ciemno zimno i JEST ZAKRWAWIONY TO NIE ZABAWA.  Szybka próba uratowania fantoma, stres z ciemnością i ostrzałem. Koniec ….. i najciekawsza część sędzia omawia co zrobiliśmy , co mamy poprawić  chłoniemy wiedzę jak młode pelikany (ja po powrocie idę do Eagle Med na kurs) .

Kolejny Stage SERE, cóż niby wiedzieliśmy niby byliśmy przygotowani ale bardzo ciekawe przeżycie w sumie opisywać nie ma czego bo to trzeba przeżyć. W każdym razie z perspektywy lat widzę różnicę podejścia profesjonalistów i entuzjastów 😊

Konkurencje strzeleckie to szybkie przejście przez większość wiedzy z książki profesora Ejsmonta (jeszcze kilka miesięcy wcześniej czytając myślałem -kto to poza służbami strzela?).

Strzelaliśmy z wysokości 10 metrów, do celów ruchomych itp. Z perspektywy czasu nic specjalnego ale dla mnie wtedy był to Everest.

Stalking jak to na zawodach trochę na szybko, trochę gęsto w trawie.

Podsumowując , bo nadredaktor powiedział max. A4. Jeśli już strzelasz trochę czasu, jeśli „jara” cię strzelanie taktycznie i NAJWAŻNIEJSZE  korzystasz z broni bezpiecznie i myślisz !!!. To moim skromnym zdaniem możesz wziąć udział w zawodach tego typu. 

Pierwsze zawody to dla większości nauka, nauka i frycowe.  (są harpagany co nie płacą frycowego jak taki jeden ze szklaną ksywką co ciągle wygrywa). Większość przed pierwszymi zawodami słucha czyta, ale dopiero pierwsza misja pozwala dostosować szpej do osoby. Nie trzeba wydawać milionów monet na sprzęt. Skończyć zawody można w tanim demobilu, ghilli z aliexpress i gps w telefonie, …….. można ale apetyt rośnie.

Na zakończenie z perspektywy czasu i wielu zawodów taktycznych. Wyposażenie zbiera się i dostosowuje do siebie i zawodów latami. Co roku dochodzą nowe doświadczenia nowa $$ i nowinki techniczne. Ale czytając Internet ciężko jest przygotować się do tego typu zawodów, trzeba z pokorą w nich uczestniczyć. Obecnie corocznie odbywa się kilka różnych edycji strzelań taktycznych jadąc na nie np. LR Mykitę czy na Lekką Piechotę obserwujesz słuchasz i podglądasz to bezcenne informacje procentujące w przyszłości. Przez ostatnie 6 lat wraz z Darkiem byliśmy na zawodach taktycznych we Włoszech, Finlandii i na Słowacji, koledzy wyjeżdżają do Norwegii i USA. Inny klimat język i warunki są dodatkowym utrudnieniem, ale doświadczenie zebrane u nas procentuje.

Proponuje doświadczonym kolegom dodawać poniżej (pod tym artykułem) swoje opinie i doświadczenia, a początkującym zadawać pytania PONIŻEJ aby nie zniknęły w zalewie FB dyskusji i może zachęciły kogoś do udziału w zawodach – im więcej chętnych tym częściej będą zawody.

P.S.

OD WIEWIÓREK WIEM ŻE ZOSTAŁO JESZCZE KILKA WOLNYCH MIEJSC NA LR MYKITA 2020

6 KOMENTARZE

  1. Zapraszamy do komentowania pod artykułem. To pozwoli gromadzić ciekawe informacje w jednym miejscu. Koto jest w stanie znaleźć coś co pojawiło się w poście na FB Łukasza Halickiego przed Misją w tamtym roku. Było tam ze 250 wpisów. Większość to szydera, nie może być inaczej, ale było sporo merytorycznych wpisów.

  2. Skoro miało być tylko A4 to zadam kilka pytań technicznych. Mam nadzieję że doświadczeni koledzy nie będą mieli za złe tak banalnych pytań:
    1. Rozumiem że w nocy nie ma strzelań a są jedynie zadania taktyczne?
    2. Czy partner posiadający inny karabin (inny kaliber np szturmówka) ma inne zadania strzeleckie czy również powiela strzały na rózne odległości pomimo że dysponuje np kalibrem pośrednim.
    3. Czy są strzelania z użyciem pistoletu? W zeszłym roku widziałem w regulaminie wymóg ich posiadania.
    4. Jaki wpływ na punktacje mają zadania taktyczne? Dodają lub odejmują czas do strzelania? Dodają kilometrów? Inne?
    5. Co jest kryterium oceny najlepszego zawodnika. Najlepszy czas przy „all hits” czy inne?
    6. Czy są wymuszone pozycje strzeleckie z użyciem sprzętu (dwójnóg, trójnóg) czy jest dowolność wybrania najlepszej wygodnej?
    7. Rozumiem że nie ma podziału na kalibry?
    8. Jak dokładna jest mapa podana w MGRS? Z jaką skalą? Jest na niej topo?
    9. Ile minut snu można załapać? 🙂
    10. Czy warto nastawiać się na uzupełnianie wody czy lepiej zabrać cały potrzebny zapas?
    11. Ile naboi można ładować w magazynku? Czy jest ograniczenie posiadania ilości magazynków?
    12. Ile średnio potrzeba było amunicji na ostrzelanie wszystkich celów?
    13. Czy stalking jest jakoś specjalnie oceniany? W sensie czy to odrębna konkurencja? Widziałem na zdjęciach, że przejścia pomiędzy osiami strzeleckimi były dośc radosne i pełne swobody w poruszaniu się :).
    14. Za jakie przewinienia oprócz elementów Blos można dostać dyskwalifikację?
    15. Czy należy przygotować specjalne miejsce w plecaku na fanty organizatora (np jakaś skrzynka która trzeba przenieść etc)
    16. Czy zawodnicy przed impreza dostają coś w rodzaju OPORD?
    17. Na jakie procedury wojskowe trzeba się nastawić? Np nakierowanie heli na lądowisko, ewakuacja rannego? Raport sytuacyjny?
    18. Czy w nocy można używać nokto termo?
    Za jakiekolwiek odpowiedzi z góry dziękuję.

  3. jezzu ile pytań 🙂

    1. Strzelania nocne są dlaczego by nie? Są baaardzo ciekawe zależnie od edycji.
    2. Z tym różnie bywa chyba lepiej mieć 2 karabiny o zasiegu min 800 m drugiego karabinu. Zazwyczaj jest szansa by większość strzelań dalszych zrobił jeden z teamu … zazwyczaj
    3. W 2019 po raz pierwszy było
    4. Każde zadanie ma określoną ilość punktów w sumie to bardziej pytanie do organizatora ale aby być wysoko trzeba równo dobrze strzelać , iść i wykonywać resztę zadań.
    5. Suma punktów
    6. Tak jest sporo wymuszonych
    7. na SM nie
    8. typowa wojskowa mapa
    9. Zależy od zawodnika ale myślę że od 1 do 2 godzin w sumie może się uzbiera bo np czekając na stagu można złapać kilka minut jak ktoś potrafi 🙂
    10. haaaa dobre pytanie, ciężko jest na 2 dni targać wodę. Zazwyczaj każdy miał po ok 2-3 litry i była możliwość uzupełnienia – co wiązało sie z dodatkowymi kilometrami. W zeszłym roku ktoś miał filtr Sawfly i chyba to jest dobry pomysł – sprawdzę bo kupiłem.
    11. Ilość naboi zależy od zadania, a ile nosisz nikogo nie interesuje , ale amunicja waży.
    12. Zależy od edycji zdarzało sie że 50 na osobę ale i ponad 100 strzelania są ograniczone czasowo jak
    13. Stalking to osobny stage, zdjęć z poruszania się pomiędzy stagami raczej nie ma bo ma to być poruszanie skryte. Zdjęcia zą zazwyczaj ze stref wyczekiwania lub robione w środku lasu „pozowane”. Zależnie od edycji uczestnicy są w rożnym zakresie poszukiwani.
    14. Nie wiem to pytanie do organizatora nie przypominam sobie
    15. Nie
    16. W bardzo mizernym zakresie
    17. Zależy od edycji
    18. Nie jest zakaz używania termo i nokto w każdym razie był.

  4. Green, w Finlandii na FS2019, na jednym torze musieliśmy naprowadzić artylerię na cel. Do dyspozycji mieliśmy mapę od organizatora, swoje dalmierze, kompasy, GPS. Do pełnego wykonania zadania należało posługując się swoimi kryptonimami podać następujące dane: kierunek do celu (nie w stopniach), odległość do celu, swoją pozycję, pozycję celu. To wszystko przebywając we trzech w ciasnym prowizorycznym schronieniu. Potem trzeba było zidentyfikować i odstrzelić cele, które pojawiły się na przedpolu. Czasem stage są łączone np z TCCC.
    Nie wiem czy kiedyś po zatarganiu fantoma czołgówką na górę w Wędrzynie nie mieliśmy wypełnić 9linera. A może tylko zabezpieczyć lądowisko?

  5. Na wstępie dziękuję przedmówcy PS i Darkowi za udzielenie odpowiedzi na pytania. Ukierunkuje mnie to w przyszłości na dokonanie modyfikacji w wyposażeniu i ustaleniu ogólnych zarysów strategii. Co będzie na miejscu to wiadomo, że nie wiadomo :). Zbieram się na SM jak sójka za morze. Może z uwagi na to, że w sieci jest tak mało informacji o tego typu imprezach lecz z drugiej strony jak wszystko by było podane na tacy to zawody kusiłyby ludzi którzy przyjeżdżaliby bez żadnego przygotowania a to mogłoby prowadzic do obniżenia ich jakości. Ostatecznie jednak uważam że na 48 h przed imprezą orgowie powinni przekazać zawodnikom jakieś ramy zadaniowe, szczegółowe mapy z zaznaczonymi punktami niektórych zadań, zaznaczonymi granicami działania. Ze swojej strony przed każdym treningiem terenowym przygotowuje sobie punkty charakterystyczne i analizuje mapę. Wyposażenie zabieram tylko takie które przyda się w wykonaniu zadania. Wiem że pewnie trudno byłoby to zrobić na takiej imprezie ale ciekaw jestem jak to wygląda. Gdybyście mieli dać jakieś rady człowiekowi który jest już w jakiś sposób ukształtowany w taktyce i nieco ostrzelany, w jaki sposób przygotować się do tych zawodów to co byście poradzili. Na co szczególnie zwrócić uwagę przygotowując się na SM? I jeszcze jedno pytanie? Widziałem trasy przejścia różnych teamów z bardzo odmiennymi ilościami nastukanych km. Od czego to zależy? Błędów nawigacji, zadań karnych? Jak wygląda rozdział zadań? Jest jednorazowy w ustalonej kolejności dla konkretnej drużyny czy można wybierać zadania jakie zrobi się w następnej kolejce?

  6. Green z twoich wypowiedzi wnioskuję, że masz doświadczenie mundurowe. W zawodach przede wszystkim uczestniczą cywile dla których wiele rzeczy jest nowością i nauką. Jeśli pytasz jak się przygotować, jedź na |Mykitę, postrzelaj porozmawiaj da ci to pogląd czy interesuje cię taki typ strzelania i co musisz poprawić. Sama SM – moim zdaniem jeśli ogarniasz bezpieczne używanie broni i pamiętasz że najważniejsze zabezpieczenie to twoja głowa, a do tego wyjście do lasu na 24h to nie jest dla ciebie wyprawa w kosmos po prostu weź udział.
    Pytanie o przygotowanie zawodów nie jest pytaniem do nas. Otrzymanie map i celu „ad hoc” to dodatkowy stres.
    Jeśli chodzi o trasy, na stagu dostajesz kolejny cel, droga dojścia to twój wybór możesz iść prosto, możesz omijać np młodniki i wąwozy, możesz zrobić kółko możesz błądzić JESTEŚ PANEM SWOJEGO LOSU :). Niemniej z racji rozładowania kolejek organizatorzy starają dzielić się zawodników na grupy np wyrzucając je w rożnych miejscach poligonu ewentualnie zmieniając kolejność zadań.

Leave a Reply