Nie oddzwoniłeś, Arek…

Share

Arek zmarł w piątek 20 lutego 2026 roku. Zmagał sie z ciężką chorobą. Zostawił dwie córeczki i żonę. Składamy Rodzinie i znajomym Arka najszczersze kondolencje.

Z Arkiem Krakowiakiem znałem się właściwie od zawsze. Od czasów, kiedy obydwaj byliśmy nastolatkami i kopaliśmy razem w Taekwon-do. Potem nasze drogi się rozeszły. Wiadomo – studia, początki życia zawodowego. Ponownie na dobre połączyło nas strzelectwo. No może jeszcze chwilę wcześniej łowiectwo.

Arek zaczął się interesować strzelectwem taktycznym. Pamiętam, jak zapytał, czy może pojechać ze mną na jedne z pierwszych zawodów Mykita. Dodał, że oczywiście jako obserwator. Na szczęście przemówiłem mu do rozsądku i zarejestrował się jako zawodnik.

Kilka Mykit i Snipers Mission później już stawał na pierwszym miejscu podium wspólnie z Michałem Ochem w jednych z najtrudniejszych zawodów taktycznych Tactical Polish Sniper. Koncertowo złapał kontakt z celami na przeciwległym brzegu jeziora Buszno.

Od lewe: Arek, Michał, ja i Kuba NA ZAWODACH TPS

Nie zapomnę naszego wyjazdu do Finlandii. Arek, Paweł i ja. To wtedy, ale pewnie i dzisiaj był „święty graal” strzelectwa snajperskiego. Ojczyzna Simo Häyhä i tak dalej… Piękne obiekty wojskowe. Poligon gdzieś w środku Finlandii. Komary jak wróble. Jeden z oficerów fińskich, kiedy zapytałem go o to, jaka jutro będzie pogoda, odpowiedział mi anegdotą. Że zbadali pogodę w całej Finlandii. Tutaj była ona najgorsza. I tutaj wybudowali poligon. Droga do Finlandii, przeprawa promem. Dojazd na miejsce. Arek był zawsze pozytywnie nastawiony, uśmiechnięty. Nawet jak kilka razy w Estonii migały nam fotoradary!

Włosi. A kto miał kawiarkę?

Uśmiech Arka.

Dzisiaj zadzwonił do mnie kolega, z którym długo nie rozmawiałem. Nie spodziewałem się telefonu od niego.  Wspomniał właśnie o tym uśmiechu Arka, który był naturalny, nieudawany. Przypomnijcie sobie…

Arek był perfekcjonistą. Jak zaczynał coś zgłębiać, to robił to na 150 procent i do końca. Tak było w przypadku elaboracji. Wielu perfekcjonistów zatraca się przy tej okazji. Arek był człowiekiem, który umiał znaleźć złoty środek. Na razie tyle. Więcej napiszę może jutro. Wspomnienia, które przywołuję, są zbyt mocne…

Jutro…

Jutro już nie będzie takie jak wcześniej. Pisanie banałów nic nie zmieni…

Żegnaj, Przyjacielu…

Darek Topyła
Darek Topyłahttps://portalstrzelecki.pl
Redaktor naczelny Portalu Strzeleckiego. Pomysłodawca i założyciel serwisu internetowego portalstrzelecki.pl, strzelec sportowy, długodystansowy, myśliwy. Instruktor strzelectwa sportowego, sędzia PZSS. Sędzia i instruktor strzelectwa myśliwskiego. Autor rozwiązań informatycznych wykorzystywanych w strzelectwie. "Producent" kraftowej amunicji do karabinów ELR.

Przeczytaj także

Reklama